@Pan_Nimbus: oj nie, nie do końca. Białoruska łacinka w różnych (nie zawsze zunifikowanych) wariantach zapisu istnieje od kilkuset lat; fakt, niemal zawsze częściej do zapisu języka białoruskiego wykorzystywana była cyrylica, ale w zasadzie do zajęcia tzw. Zachodniej Białorusi przez kacapów w 1939 dzieła i teksty po białorusku zapisywane łacinką stanowiły spory procent (przykładowo podręcznik języka białoruskiego wydany przez Taraszkiewicza w Wilnie, część utworów literackich przełomu XIX i XX wieku gdy
Łukaszenka w ogóle nawija miksem ruskiego z zachodniobiałoruskim akcentem.
@vrNFWrUew3D4Rgz: na pewno zachodniobiałoruskim? Mi jego akcent zawsze przebrzmiewał takimi bardziej południowymi, wręcz ukraińskimi nutami. Aczkolwiek mam wrażenie że jego publiczne wypowiedzi są mniej lub bardziej sztuczne, a jak mówi naturalnie i na co dzień - mało kto wie.
Ukraińcy mają bardzo typowe przejście z "g" do dźwięcznego "h" - "s nami Boh".
@vrNFWrUew3D4Rgz: takie też dźwięczne "h" dostrzegłem w rzadkich wypowiedziach, w których używał białoruskiego bezpośrednio w rozmowie, a nie czytając przygotowany tekst; ostatnią podobną sytuację zaobserwowałem parę miesięcy temu gdy na rozpoczęcie roku szkolnego zorganizowali szopkę z udziałem uczniów i studentów, ale jeden z nich nieoczekiwanie wyskoczył z językiem białoruskim i nawet chyba miał swoje zdanie na
@Arek_1996: Dniepr jest na tyle szeroką rzeką, że na ten moment nie ma co rozmawiać o forsowaniu go czy stawianiu mostów pontonowych. Uchwycenie i utrzymanie jakiegokolwiek przyczółka na południowo-wschodnim brzegu tej rzeki zostałoby uznane za ogromny sukces i okupione bardzo dużymi stratami. Zapewne będą kontynuowane natarcia w kierunku Ługańska, być może zostaną podjęte jakieś działania w kierunku Melitopola, którego zajęcie w przyszłości mogłoby otworzyć drogę w kierunku Krymu. Wiele też
@krystal_Tri_tapik: i w przypadku powodzenia i rozwinięcia natarcia pięknym prezentem pod choinkę dla Ukraińców... i dla nas ( ͡°͜ʖ͡°) oczywiście nie ma co się nastawiać, ale jak nam dadzą to jemy xD
@558877792: Na marginesie dodam, że Jałówka to miejscowość położona przy samej granicy z Białorusią. Ksiek ze sczurem wodnym byli tam swego czasu na dożynkach.
@558877792: pamiętam jak pan profesor opowiedział jakiś swój wiersz czy coś, a krzysiek się popłakał i zaczął po tym od siebie kontynuować swoim p----------m xD to bylo smieszne
@TestoSynth: ten łącznik kojarzy mi się trochę z paniką z mińskiego metra. W 1999 zginęło tam ponad 50 osób, właśnie w wyniku paniki, stratowania i zaduszenia. Jedną z głównych przyczyn takiego bilansu była nieduża przestrzeń między podłoga a sufitem w przejściu podziemnym, która dosłownie sprasowała ludzi znajdujących się na dole tłumu.
@zafrasowany: dokładniej zaczęło się to na dużą skalę w połowie lat 80, po otwarciu granicy Polska-ZSRR w uproszczonej formie (dla mieszkańców okolic) podczas pierestrojki. Handel szedł w obie strony tym, co akurat jeden kraj miał a drugi nie, nic dziwnego że przedmiotem obrotu padały także kasety z muzyką.
@gigiti: jego syn już jakiś czas temu zaczął szykować ciepłe gniazdko w emiratach, regularnie tam latał, możliwe że przy okazji transportował kasę czy inne wartościowe rzeczy, dlatego obstawiałbym tamten region w pierwszej kolejności
Do długiej listy problemów Rosjan prawdopodobnie niebawem będzie można dopisać kolejny. W obliczu złej sytuacji gospodarczej, sankcji i wywołanej przez Władimira Putina wojny, u wrót Azji i Kaukazu może obudzić się chwilowo uśpiony, choć nieprzesadnie głęboko, terroryzm islamski.
@AsWywiaduRadzieckiego: mapka chyba nieaktualna - jak dobrze pamiętam w Moskwie odsetek muzułmanów już dawno przekroczył 10 procent, więc powinni się spokojnie łapać na któryś z odcieni zielonego.
Czyli w czasie zimowym w czerwcu w Białymstoku 2:30 to już niebo zaczyna się rozjaśniać
@Kexu: zgadza się! Ale przynajmniej żaden starszy człowiek nie obudzi się przed świtem xD
A teraz dopowiem, że na Białorusi poszli w drugą stronę: na rozkaz wąsatego mędrca od kilku dobrych lat są w strefie czasowej +3, czyli moskiewskiej. W rezultacie zimą między Polską a Białorusią są dwie godziny różnicy i gdy pod koniec grudnia
@NeroBozy17: na Podlasiu zamiast helołin do dziś obchodzi się Dziady. Tak się składa, że dwa z nich gnieżdżą się w białostockim Soplicowie - nie przypadkiem trunek ten często wpada w łapska statywu bielskiego CEO. Rytuał wywoływania duchów również zachował się do dziś na Starosielcach, aczkolwiek współczesne zjawiska paranormalne z jakiegoś powodu reagują na wezwanie "knurze", a nie "duszo".
Ostrzeżenie przed inwazją: "Odpowiemy tak mocno, jak na każdego agresora na naszym terytorium, używając całego arsenału broni i uderzając w cele wojskowe w waszym kraju (...) Zbrodniarze wojenni kończą na ławie oskarżonych, a mury padają. Mury kremla też nie są wieczne.Жыве Беларусь! Слава Україні!"
@intj: badanie warte uwagi, wyczerpująco odpowiada na szereg pytań, ale brakuje mi jednej rzeczy. Mianowicie - rozkładu regionalnego udzielanych odpowiedzi (choćby wg obwodu). Jestem cholernie ciekaw, w jakim stopniu odpowiadałyby one wynikom wyborów z 1994 roku. Dlaczego z 1994? Ponieważ tylko wtedy miały miejsce demokratyczne wybory na Białorusi, i ich wyniki są powszechnie dostępne. Nawet na Wikipedii zamieszczone są mapy ilustrujące ile procent gdzie dostał jaki kandydat. Z tego co
Zdaniem radnych osiedlowych z Antoninka, Zielińca i Kobylegopola do karygodnej sytuacji doszło w ich rejonie. Jeden z okolicznych kompleksów rekreacyjnych został zdewastowany, jak piszą osiedlowi społecznicy, przez przyjezdnych którzy nadużyli poznańskiej gościnności
według mnie napisy na załączonych zdjęciach są w języku rosyjskim, a nie ukraińskim, po ukraińsku byłoby "ввечері" a nie "вечером", podobnie jak "коли" zamiast "когда"
@Hoezzehst: mam świadomość tego że mnóstwo Ukraińców mówi po rosyjsku, chciałem zwrócić tylko uwagę że informacja zawarta w artykule (i w tytule tego znaleziska) jest nieprecyzyjna. A rosyjskojęzycznych migrantów w Polsce mamy już nie tylko z Ukrainy, Białorusi i Rosji, ale także coraz więcej z Gruzji czy krajów Azji Środkowej (Uzbekistan, Kazachstan itd.) - nie wiem z czego to wynika, ale po swojej styczności z przedstawicielami tych nacji odnoszę wrażenie,
@Brakus: - czołgi przyjadą z ruskimi jak tylko Białorusini wyciągną ostatnie pozostałe T-72 ze swoich rezerw i podczepią do pociągu z onucami 50 km przed stacją docelową - nikt nie wspomina o rodzaju opancerzenia samochodów które przyjadą, prawdopodobnie będą mieć na stanie żywy (jeszcze) pancerz z kacapów z muchosrańska - sto dział zdołają uzbierać w ruskich muzeach, podobno pojawi się nawet słynna car-puszka - sklepów z fajerwerkami na wschodzie jeszcze
Co jeśli #bialorus za groźbą Putina zaatakuje Polskę
@jascen: nie zaatakują bo damy im więcej ziemniaków niż putin, mamy naprawdę dobre ziemniaki, a ruscy swoje już przerobili na samogon więc nie zdołają przebić naszej oferty
Białoruska łacinka w różnych (nie zawsze zunifikowanych) wariantach zapisu istnieje od kilkuset lat; fakt, niemal zawsze częściej do zapisu języka białoruskiego wykorzystywana była cyrylica, ale w zasadzie do zajęcia tzw. Zachodniej Białorusi przez kacapów w 1939 dzieła i teksty po białorusku zapisywane łacinką stanowiły spory procent (przykładowo podręcznik języka białoruskiego wydany przez Taraszkiewicza w Wilnie, część utworów literackich przełomu XIX i XX wieku gdy
@vrNFWrUew3D4Rgz: na pewno zachodniobiałoruskim? Mi jego akcent zawsze przebrzmiewał takimi bardziej południowymi, wręcz ukraińskimi nutami.
Aczkolwiek mam wrażenie że jego publiczne wypowiedzi są mniej lub bardziej sztuczne, a jak mówi naturalnie i na co dzień - mało kto wie.
@vrNFWrUew3D4Rgz: takie też dźwięczne "h" dostrzegłem w rzadkich wypowiedziach, w których używał białoruskiego bezpośrednio w rozmowie, a nie czytając przygotowany tekst; ostatnią podobną sytuację zaobserwowałem parę miesięcy temu gdy na rozpoczęcie roku szkolnego zorganizowali szopkę z udziałem uczniów i studentów, ale jeden z nich nieoczekiwanie wyskoczył z językiem białoruskim i nawet chyba miał swoje zdanie na