I don't know what i'm doing ( ͡º͜ʖ͡º) Wczoraj i przedwczoraj wjechało do kurnika łącznie 125 kur + 5 kogutów. Łącznie tymi co były z mam teraz 200 kur i 10 kogutów. Trzymajcie kciuki, żeby to nie jebnęło ( ͡º͜ʖ͡º)
@robertx: ale tam jest tłoczno! A pewnie ile ze sobą teraz mają różnych tematów! Kokoko! Wstawiaj częscięj posty, bo nic nie wiemy co u kurek się dzieje ( ͡°͜ʖ͡°)
Wczoraj był Król perfum to dziś musi być Królowa. Chyba nikomu nie udało sie zgadnąć chociaż niektórzy byli blisko strzelając w damskie zapachy jak @rindo w Angela albo @ChissCake w Jicky od
Czas na perfumy, które określane są w społeczności jako największy dziwak w historii, albo przynajmniej jako jeden z największych. Jako fan aktorskich poczynań pana z mojego avatara od dawna chciałem mieć Iquitosa i dość szybko udało mi się go nabyć w UK, a w Polsce zrobiłem sobie już niezły backup w postaci miniaturek co starczy mi na lata. Iquitos to eksperyment, który wymknął
@bocznica: jestem heteroseksualnym kulturysta, lubię n---------c śmierdzieli, słabszych od siebie i i frajerów którzy nie dbają o siebie,, taki trochę testo tylko nie taki bogaty.
Sztuczny lub jak kto woli do bólu syntetyczny, do tego bardzo metaliczny, lekko plastikowy, chłodny, prosty, linearny zapach, który nie zmienia się na naszej skórze tylko jest identyczny od początku do końca. Nie pachnie ani bogato ani jakoś wyjątkowo, nie czuć też, że użyto tu składników za milion dolców. Jeśli miałbym go jakoś sklasyfikować to dla mnie będzie to zapach z tak popularnej
@dr_love: uwielbiam i zawsze mam przy sobie atomizer z nim. Perfumy na każda porę roku ale najlepiej na mnie działa zima i wiosną. Absolutnie nie są to perfumy które zbierają komplementy w moim przypadku ale pytałem o zdanie pare razy i ludzie są zgodni. „Pachnie jak bogaty facet”. Polecam wszystkim, szkoda ze takie drogie.
Seria Essenze od Zegna’y należy do moich ulubionych ekskluzywnych kolekcji spośród mainstreamowych marek. Wszystkie zapachy, które poznałem są niesamowicie oryginalne i czuć od nich jakością na kilometr. Nie wiem czy akurat Jawajska Paczula jest numerem jeden czy będzie to któryś z irysów, Indonezyjski Oud czy Haitańska Wetyweria, wszystkie są bowiem piękne na swój sposób i nie sposób wybrać ten numer jeden.
Nie ukrywam, że ocena 8,1 na parfumo.net i masa pozytywnych komentarzy na fragrantice i basenotes sprawiły, że z wielkim optymizmem podchodziłem do tej kompozycji. Swoje zrobiło też to, że perfumy te wymieniane są prawie zawsze w klasyfikacjach na najbardziej niedoceniony zapach w historii.
Nie ma drugiej takiej marki, która robiłaby na mnie takie wrażenie jak Serge Lutens. Większość zapachów komponuje duet Christopher Sheldrake i Serge Lutens i tak to też wyglądało w przypadku Herbatki z imbirem. Przewaga jaką ma Lutens nad chociażby takim Tomem Fordem jest stosunek ceny do jakości jaką prezentują zapachy tej marki. Five O'Clock jest wart poznania ze względu na
Dziś czas na perfumy wyjątkowe, które darze wielkim sentymentem. Jest to mój pierwszy zapach od Lutensa, którego kupiłem. Nieopisana elegancja i znakomite parametry są w przypadku VdO tym co je pozytywnie wyróżnia nie tylko od innych perfum, ale i od zapachów samego Lutensa.
@Wygryw_z_wyboru: nie wiem czy nie w Sephorze, ale tam ostatnio wszystkie testery wypsikane i nie wiadomo kiedy będą. Faktycznie podobieństwo jest do A*MEN Pure Havane Mugler
Uwielbiam połączenie słodyczy i tytoniu, Tom Ford Tobacco Vanille, które według mnie jest zapachem doskonałym, idealnym pod każdym względem włącznie z parametrami, to taki mój punkt odniesienia, do którego często porównuje inne, słodko-tytoniowe zapachy. Sweet Tobacco Spirits to wspaniała kombinacja tytoniu z miodem. Najbardziej gourmandowa i realistyczna nuta miodu jaką kiedykolwiek wąchałem i Montale ze swoim Honey Aoud może się
Sam jestem zaskoczony, że opisuje dzisiaj Philtre Ceylan bo w ogóle nie brałem go pod uwagę, a miejsca do 150 są już praktycznie wszystkie od dawna obsadzone. Zapach ten, jak wiele innych od Ateliera zrobił na mnie wrażenie już podczas testów w perfumerii, ale dopiero nabycie odlewki utwierdziło mnie w przekonaniu jak zajebistę są to perfumy. Najlepsze herbaciane pachnidełko jakie do tej
@dr_love: potwierdzam, świetny Earl Gray'owy aromat, bardzo dobra trwałość, mocno unisexowy charakter (po zaprezentowaniu koleżance próbki zapragnęła mieć cały flakon)
Zapach kultowy, mimo, że mający zaledwie 10 lat, a kultem obrósł głównie dlatego, że jest uznawany za jeden z najbardziej seksownych męskich zapachów. Mocno pimpowany był też przez wielu znanych jutuberów z Jeremiaszem na czele co również miało niebagatelny wpływ na jego wielką popularność. La Nuit przeszedł kilka poważnych reformulacji i mimo, że bardzo chciałem opisywać dziś pierwszą wersję
Cześć Mirasy, Dziś specjalna podwójna okazja. 225 lat temu urodził się Friedlieb Ferdinand Runge - odkrywca boskiej kofeiny, a dodatkowo za kilka dni mamy Walentynki. Macie swój #rozowypasek lub #niebieskipasek ? Super - walentynkowa kawa to może być idealny prezent! Nie macie niebieskiego ani różowego? Tym lepiej, więcej doskonałej kawy dla Was.
Body Kouros to pierwsze perfumy, które świadomie chciałem mieć po wcześniejszym researchu w necie, ale jako, że nie stać mnie było na nie wtedy więc sięgnąłem ostatecznie po Moschino Uomo? (okazało się to chyba najlepszym blind-buyem w życiu). Zapach, którego znalazłem poprzez szukanie perfum z dominującą nutą eukaliptusa, którego ubóstwiam, a suszone liście tej rośliny uwielbiam sobie dodawać do zielonej herbaty.
@dr_love: Testowałem sobie akurat wczoraj w stacjonarnych iperfumach i miałem wrażenie, że niczym się nie wyróżnia. Ot taki słodziak, o którym zapomina się jak tylko przestanie się go czuć na skórze. Może to kwestia nazwy i skojarzenia z klasycznym Kourosem, ale jednak spodziewałem się czegoś bardziej unikalnego.
Bogner Man z 1990 to zupełnie nowa odsłona zapachu o tej samej nazwie wydanego 5 lat wcześniej, którego oprócz nazwy podobno nic więcej tak naprawdę nie łączy z pierwowzorem. Jako, że nie udało mi sie jeszcze poznać starszej wersji więc mogę jedynie opierać się na tym co piszą na niemieckim forum należącym do parfumo.net. Są to bardzo trudno dostępne perfumy, które niemieckiej marce udało
Dzisiaj kontynuujemy podróż po woniach kolońskich. Eau Pour Homme Armaniego to bowiem klasyczny koloński zapach gentlemana, który dla fanów Eau Sauvage czy wód Acqua di Parma powinien być obowiązkową pozycją. W 2013 roku Giorgio Armani postanowił wydać odmłodzoną wersję Eau Pour Homme przenosząc jednocześnie opisywaną dzisiaj wersje do przeszłości. Mam obie i gdybym nie zakochał się w nowej testując ją w
Acqua di Parma to marka mająca swój oryginalny styl, który w moim przekonaniu opiera się na ukazywaniu starego, dobrego kolońskiego klimatu w nowoczesnym standardzie. Odpowiada za to pewnie dobór świetnej jakości, naturalnych składników. Wąchając praktycznie jakiekolwiek perfumy od Acqua di Parma czuje się po prostu klasę i najwyższą jakość wykonania. Colonia Essenza to tylko jeden z wielu świetnych produktów od Acqua
@dr_love Chyba kupię sobie te perfumy tylko po to żeby jak ktoś zobaczy w mojej łazience falkonik Aqua do Parma pomyślał że jestem perfumowym neofitą! Taki żarcik. Dzięki za kolejny post. Z każdym wpisem kręcę głową z niedowierzaniem że większość ludzi jest nieświadoma tak ogromnego świata perfum. W którym co najlepsze nie chodzi o pieniądze, wartość zapachów. Do tej pory byłem jak reszta myśląc że jak kupię zapach za 400 zł
@dr_love: możesz się wypowiedzieć o L'Instant de Guerlain EDP i EDT z tych nowszych partii? Flakony jak na zdjęciu. W internecie mieszanie opinie co do parametrów, na fragnatice dobrze a na polskich forach ludzie piszą o 40 minutowej trwałości.
Jakby ktoś nie wiedział to zapachy o nazwie Dior Homme powstały dwa. Pierwszy, który dziś opisuje to dzieło Oliviera Polge z 2005 roku. Drugi, w nowym już flakonie to reformulacja, którą popełnił Francois Demachy w 2011 roku. Perfumy bardziej tak naprawdę różnią się samym flakonem bo zapach jest bardzo podobny a obecnie niemal identyczny. Z tego co wyczytałem w internecie to tylko przejściowa wersja,
@dr_love: Dior Homme to jeden z moich ulubionych zapachów, używam go od lat mam wersję 2005 i dwa flakony z 2014 roku. Co do różnic, to 2005 jest bardziej lawendowy i wyraźniej zaznaczone są pozostałe poboczne nuty: paczula i vetiver. Wersja 2011 jest za to bardziej marchewkowo - irysowa. Co do pudrowosci to oczywiście oba zapachy są do pewnego stopnia pudrowe ale jest to zrobione w sposób nieinwazyjny, ja generalnie
Wczoraj i przedwczoraj wjechało do kurnika łącznie 125 kur + 5 kogutów. Łącznie tymi co były z mam teraz 200 kur i 10 kogutów. Trzymajcie kciuki, żeby to nie jebnęło ( ͡º ͜ʖ͡º)
#kurkazpodworka
źródło: comment_vC31PF6crizKRZNfbhqFPIuQsXdGWwm7.jpg
Pobierz