no tak, przecież dawno nie mieliśmy żadnej "epidemii". Przecież producenci szczepionek, politycy, media i WHO muszą przecież na czymś zarobić.
A ludzie jak zwykle dadzą się nabrać na chorobę, która zabiła 1000 osób na świecie przez 1miesiąc, gdy od zwykłej sezonowej grypy w tym czasie ginie 100x więcej.
hmm wypadałoby zakopać jako duplikat. To staje się już tradycją jak kolędy coca-coli i Kevin sam w domu. Kolejny wirus który ma ciekawą nazwę, już biegnę do apteki po szczepionkę albo nawet kilka.
Zdarzało się, np. grypa "hiszpanka". No i świat stał się teraz mniejszy, więc potencjalna pandemia grypy naprawdę mogłaby być naprawdę tragiczna w skutkach. Ale nie popieram siania paniki, jaka ma miejsce w ostatnich latach.
@JamesikR: Tobie też rodzice opowiadali bajkę "o niefrasobliwym pastuszku"? :) Widać głowy firm farmaceutycznych takich bajek z morałem nie słuchały ;)
@tomash_87: No właśnie, to mnie najbardziej martwi. Tylko ignorant powie, że nie ma możliwości żeby pojawiła się taka choroba, która naprawdę może zagrozić ludzkośći. Tylko co wtedy? Będzie musiała wybijać całe miasta, żeby ludzie w końcu uwierzyli, że to nie kolejna próba wyłudzenia pieniędzy ze szczepionek i ogólnego szumu? Rozumiem większość tego typu zagrywek wręcz marketingowych, ale przenigdy nie powinno się handlować zdrowiem... Nie w dzisiejszych czasach przy takim rozwoju
nowy rok za pasem to trzeba znowu coś wymyślić... gdyby faktycznie była pandemia to choć 1 osoba którą znam powinna zachorować na to, ale tak nie jest więc to ich gadanie jest $$%%a warte a jedyna grypa na którą czasem zapadam to gorzka żołądkowa
@MiniMax: To jest ciekawa teoria, redukcja liczby ludzi na świecie, wytępienie połowy świata. Całkiem możliwe... Tylko ja się pytam - kto i po co ma to zrobić?
Komentarze (44)
najlepsze
A ludzie jak zwykle dadzą się nabrać na chorobę, która zabiła 1000 osób na świecie przez 1miesiąc, gdy od zwykłej sezonowej grypy w tym czasie ginie 100x więcej.
Zdarzało się, np. grypa "hiszpanka". No i świat stał się teraz mniejszy, więc potencjalna pandemia grypy naprawdę mogłaby być naprawdę tragiczna w skutkach. Ale nie popieram siania paniki, jaka ma miejsce w ostatnich latach.