zazwyczaj ludzie doceniają to co mają (mieli), dopiero jak to stracą. na szczęście ten człowiek zorientował się odpowiednio wcześnie i spędza ostatnie chwile ojca razem z nim. zdecydowanie wykop.
Hah, to mi przypomina mój pomysł jak byłem mały, i dostałem na komunię dyktafon. Chciałem ponagrywać głosy wszystkich członków rodziny, żeby ich nigdy nie zapomnieć... Zresztą nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie śmierć. Kiedyś ten pomysł może zrealizuję.
Rewelacyjna strona. Jeden z naprawdę niewielu przykładów, gdy strona zrobiona we flashu mi się podoba. Normalnie to nie znoszę flasha, ale tutaj, podczas oglądania tego na pełnym ekranie wszystko wygląda znakomicie.
Sprzęt pół biedy (choć po kolorach, GO, kontraście widać, ze to nie jest małpką pstrykane), ale umiejętności facet ma nieprzeciętne, pięknie wykonane zdjęcia. W ogóle to piękna galeria.
Sentymentalizm jest ok dopóki prowadzi do zmiany i aktywnego spożytkowania czasu. Wszystkim umrą rodzice i wszyscy sami również umrzemy. Za 100 lat nikt kto tu pisze nie będzie już żyć. Rozczulanie się i romantyczne brodzenie w swoich czy cudzych wspomnieniach ma może wartość estetyczną i uczuciową, ale czy jest pożyteczne i prowadzi do zmiany na lepsze? Jeśli trwale zmienia, to może tak, ale nie wszędzie tak jest, tzn. nie każdego to w
Komentarze (43)
najlepsze
Mój ojciec zmarł mając prawie 41 lat.
Ehhh, życie.