Wolność od terroru piękności oznacza prawo do tego, żeby wyglądać tak, że podobamy się same sobie w lustrze, a nie uzbrajamy się każdorazowo przed wyjściem na ulicę jakbyśmy szły na wojnę.
Powszechne męskie zachwyty nad urodą i elegancją Polek są zaś jedynie zabiegiem dyscyplinującym kobiety, by same siebie nawzajem zniewalały, komentując siwiznę Kowalskiej, makijaż Nowakowej czy tuszę Malinowskiej.
Ach, ci mężczyźni to jednak prawdziwe potwory. I jakie podstępne! Wiedzą, jak zniewolić kobietę komplementem.
Są sytuacje, kiedy każdy powinien mieć święte prawo mieć głęboko w dupie kwestie estetyczne.
Oczywiście, że tak. Łzy na pogrzebie to jest dość specyficzny i hardkorowy przykład, natomiast moglibyśmy długo rozmawiać o tym, czy np. ubierając się w garnitur do pracy okazuję szacunek pracodawcy i klientowi, a może konformistycznie poddaję się społecznej presji i konwenansom - temat
szczytem absurdu jaki mnie spotkał w tym temacie były napomnienia moich ciotek na pogrzebie mojej mamy, żebym sobie poprawiła makijaż, bo się od łez rozmazał
@Farquart: Wiem wystarczająco dużo, by uznać go za stek idiotyzmów i stwierdzić, że nie chcę pogłębiać wiedzy w tym temacie
Feminizm jest tak niejednorodny, że jeśli ktoś jest w stanie w całości postawić na nim krechę, to chyba ma o nim tyle pojęcia, ile jest rzeczywistego feminizmu w medialnym bełkocie...
Nie musisz czytać dzieł zebranych Lenina, żeby stwierdzić, że komunizm to ZUO
Ale wypadałoby znać różnicę między Leninem, a Marksem
'Wolność polega także na tym, ze nikt się za nami nie ogląda na ulicy niezależnie od tego, jak wyglądamy, nie komentuje naszego wyboru koloru włosów' - dziwne pojęcie wolności
'Wolność od terroru piękności' :D raczej po prostu terror
zawsze jak czytam takie rzeczy to przed oczami mam parytet 51% feministek uchwalających ustawy zakazujące mówienia komplementów, czy patrzenia na kobiety dłużej niż 3 sekundy, albo i w ogóle!
Komentarze (27)
najlepsze
Ach, ci mężczyźni to jednak prawdziwe potwory. I jakie podstępne! Wiedzą, jak zniewolić kobietę komplementem.
Są sytuacje, kiedy każdy powinien mieć święte prawo mieć głęboko w dupie kwestie estetyczne.
Oczywiście, że tak. Łzy na pogrzebie to jest dość specyficzny i hardkorowy przykład, natomiast moglibyśmy długo rozmawiać o tym, czy np. ubierając się w garnitur do pracy okazuję szacunek pracodawcy i klientowi, a może konformistycznie poddaję się społecznej presji i konwenansom - temat
szczytem absurdu jaki mnie spotkał w tym temacie były napomnienia moich ciotek na pogrzebie mojej mamy, żebym sobie poprawiła makijaż, bo się od łez rozmazał
Hmmm, po pierwsze - przykro mi, że Twoja mama nie
druga fala feminizmu
Nie wiedziałem, że w tej sekcie były jakieś fale :P
Feminizm jest tak niejednorodny, że jeśli ktoś jest w stanie w całości postawić na nim krechę, to chyba ma o nim tyle pojęcia, ile jest rzeczywistego feminizmu w medialnym bełkocie...
Nie musisz czytać dzieł zebranych Lenina, żeby stwierdzić, że komunizm to ZUO
Ale wypadałoby znać różnicę między Leninem, a Marksem
co zrobić gdy siwiejesz a nie chcesz być osobą bezrobotną.
http://www.wykop.pl/link/1905348/przez-siwe-wlosy-mozesz-byc-bez-pracy/
źródło: comment_xhrcajqMYy6Kh6PSSKP0NU6NPUMGuasQ.jpg
Pobierz'Wolność od terroru piękności' :D raczej po prostu terror
zawsze jak czytam takie rzeczy to przed oczami mam parytet 51% feministek uchwalających ustawy zakazujące mówienia komplementów, czy patrzenia na kobiety dłużej niż 3 sekundy, albo i w ogóle!
a przecież było dobrze, gdyby