Nie kumam problemu. Co powstrzymuje szanownego dyrektora zamku, żeby wybić ściany, które wzbudzają jakiekolwiek podejrzenia? Chyba u siebie jesteśmy, czy zamek jeszcze do Niemców należy? Pompują problem zamiast go rozwiązać.
@rezdesign: Jak Hitlerowi na łeb się ni zawaliło jak robił podziemia, to im się teraz zawali? A na poważnie, chyba są jakieś metody. W Piramidach nie z takimi piwnicami walczyli i dostali się z kamerą do najdalszych zakamarków. U nas robią wielką tajemnicę z niczego.
A ja się pytam dlaczego teraz w telewizji publicznej nie ma ciekawych programów edukacyjnych, historycznych, przyrodniczych itp. No może poza programem podróżniczym Wojciecha Cejrowskiego. Za to jest dużo żenujących programów typu Bitwa na głosy czy teleturniej Kocham Polskę. Jak sobie przypominam dawniej TVP bardziej dbała o rozwój intelektualny widzów a teraz wydaje się że bardziej zależy jej na ogłupianiu...
@Ratatui: No proszę a ja tydzień temu w niedzielę jeden z odcinków tego programu w telewizji publicznej oglądałem, była to co prawda powtórka ale była. Owszem nowej serii już w publicznej nie będzie, bo nowe odcinki zatytułowane "Boso" nadawane są teraz 4 razy w tygodniu (ten sam odcinek) na kanale TVN Style - tydzień temu też oglądałem. :)
Zamek Książ, kompleks Riese ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Riese ) i organizacja Todt ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Todt ) działają na każdego łowcę drugowojennych tajemnic jak łyżka cukru na sześciolatka. Ścisła tajemnica, jaka otacza te kompleksy pobudza ich wyobraźnię. Nic dziwnego - pod koniec wojny III Rzesza pospiesznie pakowała wszystkie zrabowane kosztowności, dzieła sztuki i co cenniejszy sprzęt (jak maszyna służąca do dekryptażu sowieckich transmisji prawdopodobnie przechowywana w zamku Czocha - http://druga-wojna.site.vot.pl/tag/ryba-miecz/ ) i chowała je, gdzie się
Byłem, zwiedzałem, polecam. Znacznie mniej znany niż Wawel czy Malbork, a nie mniej równie warty zwiedzenia i straszenie różnorodny + oczywiście cała część powojenna.
@VictorL: Pewnie dawna telekomunikacja miała tam swoje urządzenia, oni się dawniej tym zajmowali. Takich ośrodków nadawczych bądź odbiorczych, gdzie znajdowały się "zagłuszarki" było sporo w kraju.
Znam z opowieści starszych kolegów z pracy :). Na części z tych ośrodków "pracowali" też smutni panowie, którzy pilnowali jakości tego zagłuszania oraz czy nie dochodzi do dywersji.
Komentarze (27)
najlepsze
Ceny biletów też nie są jakieś przesadzone z tego co pamiętam.
"Boso przez świat" już nie ma w telewizji publicznej.
Znam z opowieści starszych kolegów z pracy :). Na części z tych ośrodków "pracowali" też smutni panowie, którzy pilnowali jakości tego zagłuszania oraz czy nie dochodzi do dywersji.
Historycy mają nadzieję, że odtajnione akta 3rzeszy dadzą kilka odpowiedzi na ten temat.