
Spacerując po okolicy natknąłem się na auto, które nie zostało przeparkowane z dzikiego parkingu, gdzie od dłuższego czasu była informacja o stawianiu budynku.
Efekt - 4 kapcie i uziemiony samochód, który będzie musiał czekać z rok, aż blok zostanie wybudowany
Aż przypomniało mi się zabetonowane auto z Łodzi ;)





