Tragiczny finał poszukiwań. Nie żyje 37-latka, która zaginęła po kłótni z mężem

Nie żyje 37-letnia kobieta, która zaginęła 6 stycznia w okolicach Włodawy na Lubelszczyźnie. Po kilku dniach poszukiwań znaleziono jej ciało. Okazuje się, że wysiadła z samochodu po kłótni z mężem i ruszyła pieszo przez pola bez kurtki - dowiedział się dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada.

- #
- #
- #
- #
- 269
- Odpowiedz







Komentarze (269)
najlepsze
najważniejsze, że postawiła na swoim
To jest właśnie cały kobiecy rozsądek. A teraz wyobraźcie sobie, że taka osoba stoi na czele kraju
zaniedbałeś kwestie przemocy w rodzinie kolego
@HaSSaN: Albo nie mógł uwierzyć w swojego farta.
Ja zwróciłem uwagę na dwie rzeczy: Jak na razie to nie ma mowy o faktycznej przyczynie śmierci, oraz zaginięcie zgłosiła matka. Czyli kolesia nie zmartwił poranny brak małżonki mimo że zostawił ją w szczerym polu bez kurtki, przy -15 C mrozie. Krótko mówiąc, jak na razie to nie wiadomo
W c--j śmieszne, że ktoś umarł, nawet gdyby to było z jego głupoty. Przecież nikt z komentujących nigdy żadnej głupiej rzeczy w życiu nie zrobił.
Ciekawe, czy byłoby tak śmiesznie, gdyby to była córkaz siostra, czy żona komentujących.
Za 18-latką to co drugi by poleciał, ale za 37-latką to już inny kaliber, do tego w taki mróz ...
Nam się wydaje, że jesteśmy wyjątkowi a tu inna kultura a schematy dokładnie te same.
źródło: obraz
Pobierz@othe2137: Ten Amerykanin, ci Amerykanie. To nie jest to ci, które może mieć formę grzecznościową.