Chyba w ostatnich tygodniach miałem spotkanie z COVID-em. Lekki ból gardła, lekka gorączka w jedną noc, kilka dni niezbyt uciążliwego kaszlu. Jak pamiętam, grypy zdarzało mi się przeleżeć tydzień w łóżku. Tutaj nawet tego nie brałem pod uwagę.
@CipakKrulRzycia miałeś objawy grypy która przepoczwarzyła się w straszną chorobę telewizyjną zwaną covid. Na którą tak jak na grypę nie ma lekarstwa ale musisz być zaszczepiony nie ze względu na zdrowie tylko że by się zaszczepić. A później będziesz miał skutki boczne. Covid był covid zniknął(jak wybuchła wojna na ukrainie) i covid znów będzie( ciekawe co spowoduje że zniknie), szkoda że grypa tak nie znika.
@Lucini: wierzę Ci. Ja natomiast wiem to czego doznałem przez dziesięciolecia i co mi się przydarzyło zanim covid na dobre rozgościl się w Polsce Nawet sobie rtg płuc zrobiłem bo nigdy wcześniej nie miałem problemów z oddychaniem. Jak mnie znowu złapało to już sobie wizytę zaklepałem u tego lekarza od oddychania tyle, że zaraz oglosili, ze jest covid i wizyta odwolana. Po szczepieniu za pierwszym razem objawy takie jak przy
On nie wraca, tylko nigdy nie zniknął. Populacja wyszczepiona się uodporniła, słabsi pomarli, koronawirus dostroił się do ludzi, bo nosicieli nie wypada zabijać, a większość z nas, chorując, nawet nie wie, czy to grypa, czy może covid. No i nie wypadało ciągnąć lockdownu w sytuacji przyjęcia milionów ukraińskich uchodźców wojennych, w dużej mierze niezaszczepionych. Narracja by się nie spinała. ( ͡°͜ʖ͡°)
A mi covid zabrał wujka, bo poleciał się zaszczepić i po 2 tygodniach już było po nim. Na szczęście nikt inny z rodziny tego nie zrobił i wszyscy żyją.
Komentarze (13)
najlepsze
Elegancko, jestem na tak xD
Po szczepieniu za pierwszym razem objawy takie jak przy
Natomiast jestem ZA szczepieniami, zawsze
A mi covid zabrał wujka, bo poleciał się zaszczepić i po 2 tygodniach już było po nim.
Na szczęście nikt inny z rodziny tego nie zrobił i wszyscy żyją.