Skąd wy bierzecie te opisy? Ona nie zaatakowała psa!!! Po prostu przestraszyła się czegoś i zaczęła spieprzać, a pies nieświadomy sytuacji był akurat na jej drodze.
Dobrze ze to widzialem bo niedawno lesniczy przywiózł mloda sarne której matke samochód na rozjechał bede musiał psy w kojcu pozamykać bo nigdy nic nie wiadomo.
Komentarze (70)
najlepsze