Jak Polacy zbudowali kebabowego potentata

Sweet Gallery, operator m.in. sieci Bafra Kebab i Lodolandia, ma już blisko 1000 punktów gastronomicznych w kraju, a za pięć lat chce mieć dwa razy więcej. Rozwija się też w Rumunii.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 220
- Odpowiedz






Komentarze (220)
najlepsze
Wygląda na to że jak kto lubi. I jak bardzo jest głodny ;)
Z tą ilością sałaty, pomidora, etc. na pewno były zdrowsze od bułki z Maka
@haabero: U mnie w mieście babki robią zajebistego kebsa w tej bafrze i tłumy chętnych tam. Więcej do nich chodzi na kebsa niż do ciapatych. Zgadzam się, że w tych bafrach różne są te kebsy, w zależności od tego w jakim mieście to jest.
A jak jeszcze działał to: mało mięsa, drogo + miałem sytuacje, że o godzinie 18 chciałem zamówić: „mięsa nie ma, jest falafel”, a lokal otwarty do 21 xD
Natomiast lokalny pan arab - może rąk nie myje i lokalu nie sprząta ale: zawsze otwarty (od 14 do 1 w nocy), zawsze full asortyment, zawsze sraka gwarantowana. Przeżył bafre i pewnie przeżyje
@Hug0Stiglitz: ja cały czas nie mogę się nadziwić ludziom, którzy pchają swoje ciężko zarobione (lub pożyczone) pieniądze w otwieranie franczyzy.
Przecież to niby masz swój biznes, ale tak naprawdę nie masz bo cały czas jest ktoś nad tobą, który mówi ci co i jak masz robić, a w dodatku jeszcze dzielić się z nim zarobioną kasą. W sumie przeważnie