Nie ma żadnego sensu przytaczać takich danych. Wiadomo, że statystycznie samotne matki będą mniej inteligentne, będą miały niższe dochody, ojcowie problemy z prawem itp. Takie statystyki miałyby sens, gdyby były wyrównane wszystkie inne czynniki. Porównujemy matkę samotnie wychowującą która ma wykształcenie wyższe, z matką wychowującą z ojcem którzy też mają wykształcenie wyższe. Porównujemy matkę która ma dochody 50k$ rocznie, z rodziną która ma 2x50k$, itp itd.
@pdt_87: Ze słowem decydujący bym nie przesadzał, bo mam kolegę który jest z rodziny gdzie nie pracuje nikt, dosłownie, a on skończył studia i jest pracownikiem.
@proud2bpolish: Nie sądzę aby było gorzej, pewnie by były patologie rozwojowe ale w innych obszarach. Problem z dziećmi wychowywanymi przez jednego rodzica (czyli nie oszukujmy się - matkę bo facet dostanie opiekę nad dzieckiem w bardzo rzadkim wypadku), jest taki że często tracą wpływ na dziecko i nie radzą sobie z nim.
To znam z autopsji bo w moim pokoleniu już bardzo powszechne były rozwody/separacje jako remedium na wszelkie problemy
Komentarze (172)
najlepsze
Takie statystyki miałyby sens, gdyby były wyrównane wszystkie inne czynniki. Porównujemy matkę samotnie wychowującą która ma wykształcenie wyższe, z matką wychowującą z ojcem którzy też mają wykształcenie wyższe. Porównujemy matkę która ma dochody 50k$ rocznie, z rodziną która ma 2x50k$, itp itd.
Nietrudno chyba dostrzec, że młodymi matkami
Problem z dziećmi wychowywanymi przez jednego rodzica (czyli nie oszukujmy się - matkę bo facet dostanie opiekę nad dzieckiem w bardzo rzadkim wypadku), jest taki że często tracą wpływ na dziecko i nie radzą sobie z nim.
To znam z autopsji bo w moim pokoleniu już bardzo powszechne były rozwody/separacje jako remedium na wszelkie problemy
źródło: comment_1673800316OFhwjEuVDDJPRrUBobqVn5.jpg
Pobierz