po pierwsze dawno to widziałem, xxxx razy.. jak odgrzewany kotlet. Po drugie zaczynają mnie irytować wrzutki o tym jak źle ojcu czy matce przy pominięciu dobra dziecka. Statystyki zawsze sobie można dobrać jakie się chce (mój szef to ekspert) by udowodnić swoją tezę. Ciekawi mnie jakie jest rozwiązanie? Pod groźba kary śmieci zmuszać ojców do opieki? Pod groźbą kary śmierci zmuszać matki (tez porzucają dzieci) do opieki? A może prewencyjnie zabierać dzieci
@pyzdek: Za skomplikowane na wykop, ale jet tak jak piszesz. W rodzinach patologicznych i przestępczych stary np. siedzi często w więzieniu, ale problemy zaczęły się tam dużo wcześniej i sięgają głębiej niż do "braku ojca". W wielu przypadkach to wręcz taki ojciec jest problemem.
Oczywiście do filmiku wciśnięta grająca na emocjach, tania muzyczka - a nawet nie wiemy co to w ogóle za liczby, skąd ten facet je wziął i
Do czego odnoszą się te dane? Bo widzę, że tu, na forum mizoginów polskich, wszyscy już wiedzą, że to porównanie do dzieci samotnie wychowywanych przez ojców.
Komentarze (172)
najlepsze
źródło: comment_1673795842xBWVQaFyWQ3iv0NSAubCMC.jpg
PobierzNie mówię, że to co gość gada to na 100% nieprawda, ale te gołe przytaczane przez niego liczby niczego nie dowodzą.
Oczywiście do filmiku wciśnięta grająca na emocjach, tania muzyczka - a nawet nie wiemy co to w ogóle za liczby, skąd ten facet je wziął i