To mi przypomniało moje #truestory. Śnieg, mróz, ślizgawica... koleś siłuje się ze swoim bolidem, próbując go wyrwać z parkingu. Przechodzę obok, więc zagadał czy bym mógł pomóc. Zgodziłem się automatycznie, bo zawsze się zgadzam w takich przypadkach. A tym razem nie powinienem. Zaskoczył mnie. Byłem świeżo po operacji i przy wysiłku mógłbym tam zaliczyć zgon. Ale wszystko jakoś tak szybko się potoczyło, koleś już bierze się za pchanie przy
Komentarze (50)
najlepsze
źródło: comment_1641573768U3EJfRTHCfI5WDKmUzfMFn.jpg
PobierzŚnieg, mróz, ślizgawica... koleś siłuje się ze swoim bolidem, próbując go wyrwać z parkingu. Przechodzę obok, więc zagadał czy bym mógł pomóc. Zgodziłem się automatycznie, bo zawsze się zgadzam w takich przypadkach. A tym razem nie powinienem. Zaskoczył mnie. Byłem świeżo po operacji i przy wysiłku mógłbym tam zaliczyć zgon. Ale wszystko jakoś tak szybko się potoczyło, koleś już bierze się za pchanie przy
źródło: comment_16415780076NaumMBqmZhHtcF13yrjpH.jpg
Pobierz