Szept bohatera

Ciężko jest, czasem bardzo ciężko. Oddycham tylko przeponą; bardzo szybko się męczę. Ledwo mnie słychać, jak mówię, jednak tak całkiem zamilknąć bym nie chciał. Trzeba żyć, ile się da. Nogi też bolą, ale zacisnę zęby i idę. Nawet na mecz Wisły Kraków z wnukiem czasem się wybiorę – mówi...

- #
- #
- #
- 0
- Odpowiedz




