Pole było pierwsze, też mam podobnie pod oknem, ale się cieszę. Można pooglądać jak przebiega płodozmian, powąchać obornika, pokazać gówniakom żniwa. Super sprawa.
Nie widzę problemu, zebrać od niezadowolonych kasę i wykupić ten kawałek ziemi. A potem co komu pasuje, albo ogrody, jak w Wersalu, albo plantacja gandżi.
Generalnie każdy ma prawo robić cop chce ze swoją ziemią natomiast ja wolałbym to jakoś inaczej zorganizować. Np jakiś tunel z warzywami - a tak mamy zboże z masą syfu z miejskiego powietrza.
Komentarze (6)
najlepsze
Generalnie każdy ma prawo robić cop chce ze swoją ziemią natomiast ja wolałbym to jakoś inaczej zorganizować. Np jakiś tunel z warzywami - a tak mamy zboże z masą syfu z miejskiego powietrza.