@ortofosforan: Pierwszy kop magazynek, drugi kop żeby opróżnić komorę. No i nie spinajmy tak, przecież logiczne, że nikt nie będzie się bawić w karatekę będąc na celowniku a przeciwnik nie będzie trzymać broni pod kątem umożliwiającym takie manewry
@Arkadian: dlatego w Polsce mamy polsko-okinawiańskie Karate Tsunami zamiast rozbrojeń i Ryśka Murata zamiast komandosa - to jest sztuka walki na miarę naszej sytuacji. Jak ktoś nie zna to polecam kanał tsunamipikczers
To nawet mogłoby się udać, jeśliby trafić na jakiś kompletnie zielonych partyzantów, bo nie chce mi się wierzyć, że w sytuacji 1 na 1 jakikolwiek normalny żołnierz nie będąc z tyłu przeciwnika podejdzie z bronią na taką odległość.
@Murasame: Myślę że nawet partyzanci tak nie zrobią i instruktor nie dożyłby nawet momentu chwycenia noża. No i genralnie to żołnierze raczej nie chodzą w pojedynkę jak Rambo.
@wmw987: Bardzo ładnie napisane. Szczególnie "zaryzykować, aby nie zostać zabitym...". Jest to warte podkreślenia że jeśli wykonałeś daną technikę 1000 razy poprawnie na treningach (i rzeczywiście się przykładaliście, zarówno Ty jak i partner) to są pewne szanse że przeżyjesz. Wspominam o tym bo mam znajomego który prowadzi szkółkę samoobrony i po jego filmikach na FB widać chociażby że jak ćwiczą obrony przed kopnięciami to fronty są "wycelowane" w bok -
Komentarze (74)
najlepsze
źródło: comment_uCV0ZDo8OHwAIpffUB2YNyHGvAU5np2G.gif
PobierzNo i nie spinajmy tak, przecież logiczne, że nikt nie będzie się bawić w karatekę będąc na celowniku a przeciwnik nie będzie trzymać broni pod kątem umożliwiającym takie manewry
źródło: comment_chgYESnbOZPQWnBsPfTb5WgDr7Px1qXr.jpg
Pobierzźródło: comment_UQ5HHEhdubTxcqLL3Q2pfKM1k8zd514w.jpg
PobierzWspominam o tym bo mam znajomego który prowadzi szkółkę samoobrony i po jego filmikach na FB widać chociażby że jak ćwiczą obrony przed kopnięciami to fronty są "wycelowane" w bok -