Miałem kiedyś nauczycielkę od rosyjskiego. Była stara, nieznośna i bardzo wredna.... i miała sztuczne oko ;/ Pamiętam, że bałem się jej bo była także strasznie wymagająca. Raz gdy sprawdzała prace domowe... palnąłem czy mogłaby rzucić okiem na moją pracę! Sposobu w jaki klasa zareagowała możecie się domyślić. Myślałem, że się pod ziemię zapadnę. Na szczęście sama nauczycielka mnie za to nie prześwięciła. Uff..
@KochamSiebie: A może wyprodukowane specjalnie na potrzeby reklamy super małe cienkopisy? Jak już się tak kombinuje to można by owszem pokusić się o stwierdzenie, że to fotoszopka, ale czy nie było by to zbyt banalne?
powiem szczerze, że długo nie mogłem się przekonać to cienkopisów ale długie stabilo point 88 są rewelacyjne - długo starczają, fajne kolory, nie za drogie oraz mimo wszystko większy komfort pisania niż długopisem. jedyny minus to rozmazywanie, ale jednak zdecydowanie mniejsze niż w przypadku długopisów żelowych.
Komentarze (25)
najlepsze
Miałem kiedyś nauczycielkę od rosyjskiego. Była stara, nieznośna i bardzo wredna.... i miała sztuczne oko ;/ Pamiętam, że bałem się jej bo była także strasznie wymagająca. Raz gdy sprawdzała prace domowe... palnąłem czy mogłaby rzucić okiem na moją pracę! Sposobu w jaki klasa zareagowała możecie się domyślić. Myślałem, że się pod ziemię zapadnę. Na szczęście sama nauczycielka mnie za to nie prześwięciła. Uff..
Cool story, bro.
http://img217.imageshack.us/i/thewarehousecomic426a.gif/