@KEjAf: główna przyczyna awaryjności to korozyjne czynniki chłodnicze.
Do chłodzenia w warunkach domowych skrajnie nie opłacalne. Główny powód przeciw. Natomiast to niektórych zastosowań przemysłowych są używane i opłacalne. Świetnie się skalują.
@JRtI: Heating rod, umknęło mi, dzięki. @Rak777: wiesz, teoria a praktyka. To, że w 2 klasie dostałem do ręki magnes nie znaczy, że wiem jak działa Maglev.
@Soren: Nikt nie nakazuje nauki szczegółowych kwestii technicznych, ale żeby pokazać, że lodówka to wytwór konkretnej techniki, a nie magiczna skrzynka, w której jest zimno.
Równie dobrze mógłbym zapytać "po co jest to znalezisko, przecież i tak wykopki nie będą lodówki naprawiać?".
@cierpkiezale: Ciepła z lodówki domowej raczej nie da się sensownie wykorzystać - za mała wydajność by sensownie dało się to użyć. W dużych instalacjach chłodniczych (supermarkety, zakłady przetwórstwa itp.) gdzie wydajność jest rzędu kilkudziesięciu kilowatów często w instalacjach stosuje się dodatkowe wymienniki i wykorzystuje się co ciepłej wody a nawet da się ogrzać cały budynek (w największych instalacjach).
Ciekawe czy można jakoś pożytecznie wykorzystać ciepło, które oddaje lodówka?
@cierpkiezale: Kiedyś rozkminiałem coś takiego, że można by było wstawić drugi bojler przed bojlerem i do niego kierować ciepło z lodówki. Powinno wyjść lepsze odprowadzanie ciepła i troszkę podgrzanie wody przed właściwym podgrzewaniem. Ale to spora komplikacja i koszty, nie wiem czy by się zwróciło jakoś, w sumie to pewnie dużo tego ciepła nie ma. Mogliby tę kratkę zrobić przynajmniej
Wie ktoś może jak wyłączyć światło w lodówce? Myślałem o zamontowaniu wyłącznika na zewnątrz. Że też żaden producent nie wpadł na to? Przecież taka oszczędność w energii pozwoliła by dołożyć kolejnego plusa do A+++++
Szkoda, że pominięto kwestię analogowego termostatu - Takiego z długą kapilarą, regulowanego pokrętłem.
BTW moja stara lodówka ma taki termostat i on przełącza pomiędzy chłodzeniem, a.... Grzaniem. Nie ma stanu "zero", lodówka zawsze albo chłodzi, albo grzeje - z mocą ok. 10W za pomocą grzałki za parownikiem. Jak kiedyś wysiadł mi termostat (uciekł z niego gaz?) to rano zastałem w lodówce temperaturę wyższą, niż poza nią ( ͡°ʖ̯͡
@Mibars: lodówka to nie problem... Gdy byłem dzieckiem zmarła mi babcia. Otwarta trumna umieszczona była w przykościelnej chłodni. W nocy coś się popsuło i chłodnia zaczęła grzać. Dzień później z rana odwiedziliśmy babcię i odkryliśmy uszkodzenie chłodni, w środku było blisko 40 stopni Celsjusza. Nie polecam widoku najbliższej zmarłej osoby po nocy w klimacie iście tropikalnym... (╯︵╰,)
@Issac: Nie, normalna lodówka z kompresorem, jak pracuje kompresor to pobiera mniej-więcej 170W (czyli pewnie coś typu 400-500W mocy chłodniczej), jak kompresor skończy pracę to dalej ciągnie ok. 10W - Na zwykła rezystancyjną grzałkę za parownikiem.
Komentarze (74)
najlepsze
Do chłodzenia w warunkach domowych skrajnie nie opłacalne. Główny powód przeciw.
Natomiast to niektórych zastosowań przemysłowych są używane i opłacalne. Świetnie się skalują.
@Rak777: wiesz, teoria a praktyka. To, że w 2 klasie dostałem do ręki magnes nie znaczy, że wiem jak działa Maglev.
Ale nikt nie mówi jak działa lodówka, telefon czy inne tego typu rzeczy...
Równie dobrze mógłbym zapytać "po co jest to znalezisko, przecież i tak wykopki nie będą lodówki naprawiać?".
Ciekawe czy można jakoś pożytecznie wykorzystać ciepło, które oddaje lodówka?
W dużych instalacjach chłodniczych (supermarkety, zakłady przetwórstwa itp.) gdzie wydajność jest rzędu kilkudziesięciu kilowatów często w instalacjach stosuje się dodatkowe wymienniki i wykorzystuje się co ciepłej wody a nawet da się ogrzać cały budynek (w największych instalacjach).
@cierpkiezale: Kiedyś rozkminiałem coś takiego, że można by było wstawić drugi bojler przed bojlerem i do niego kierować ciepło z lodówki. Powinno wyjść lepsze odprowadzanie ciepła i troszkę podgrzanie wody przed właściwym podgrzewaniem. Ale to spora komplikacja i koszty, nie wiem czy by się zwróciło jakoś, w sumie to pewnie dużo tego ciepła nie ma.
Mogliby tę kratkę zrobić przynajmniej
BTW moja stara lodówka ma taki termostat i on przełącza pomiędzy chłodzeniem, a.... Grzaniem. Nie ma stanu "zero", lodówka zawsze albo chłodzi, albo grzeje - z mocą ok. 10W za pomocą grzałki za parownikiem. Jak kiedyś wysiadł mi termostat (uciekł z niego gaz?) to rano zastałem w lodówce temperaturę wyższą, niż poza nią ( ͡° ʖ̯ ͡
Gdy byłem dzieckiem zmarła mi babcia. Otwarta trumna umieszczona była w przykościelnej chłodni. W nocy coś się popsuło i chłodnia zaczęła grzać. Dzień później z rana odwiedziliśmy babcię i odkryliśmy uszkodzenie chłodni, w środku było blisko 40 stopni Celsjusza. Nie polecam widoku najbliższej zmarłej osoby po nocy w klimacie iście tropikalnym... (╯︵╰,)
@paki82: działają dokładnie tak samo. Tylko jest dodane rozmrażanie parownika.