Motyw „niepełnej rodziny” jest to bardzo popularny w naszych czasach. Coraz więcej dzieci wychowuje się dziś bez jednego z rodziców, zazwyczaj bez ojca...
Rozowepaski wychowane bez ojca są potwornie ciężkie do ogarnięcia przez zainteresowanego niebieskiego. Zwykle skreślają go na starcie, co by nie robił.
@marbra: Komentarz z własnego doświadczenia. O ile kobieta od początku wychowywała się bez ojca (sytuacja gdzie np. ojciec zmarł - sytuacja naturalna, no cóż, bywa), no to jest ciężko, ale jest szansa na "syndrom ojcowski" i potraktuje ciebie jak ten brakujący, męski pierwiastek w swoim życiu, którego nie zaznała, za którym tęskni, którego podświadomie potrzebuje. Kosmicznie trudną sytuacją jest zdrada, świadome (dla dziewczyny) odejście ojca z rodziny. Matka często potęguje
@marbra: Smutne, bo jeden "incydent" odznacza swoje piętno na nowym pokoleniu, które staje się przez niego jakby "skażone", a przecież nowe pokolenie powinno mieć szansę na czysty i zdrowy start. Przez to mam wrażenie, że świat częściowo traci wartościowe osoby, może ich wyjątkowe cechy, umiejętności, które nie były w stanie przebić się przez ten bagaż doświadczeń matki. Nie zakładają rodziny i pewna linia bezpowrotnie zanika... ( ͡°ʖ̯
Komentarze (5)
najlepsze