Te sztychy ponad głowę przeciwnika w wykonaniu pana brodatego są urzekające ;). Dla marudzących, że "kiepsko to wygląda" - a ubierzcie się kiedyś w blachy i spróbujcie w tym nawet nie pomachać żelastwem - pochodzić jeno. Mnie kiedyś, z braku samców do inscenizacji walki, opakowano w przeszywkę i kolczugę - myślałam, że ducha wyzionę, czekając w pełnym słoneczku na wyjście do boju.
Weźcie pod uwagę ze to tylko pokazówka dla ludzi, "prawdziwie" walczy się na imprezach gdzie ludzie maja okrojony wstęp np. bohurty tu macie kilka linków do ludzi zza wschodniej granicy:
do Sosnówki jeździłem jako maly dzieciak, na Chojnik mówiłem "Gnojnik" bo nie za bardzo lubiłem chodzić pod górę. Ale widzę, że trzeba tam wrócić bo to powoli miejsce kultowe.
Kompletnie nie rozumiem dlaczego Pan z tarczą w chwili ataku trzyma ją z tyłu. Tarcza to nie jest ozdoba, ma zastosowania praktyczne i nie trzyma się jej z tyłu, a z przodu. Ma zbijać ciosy przeciwnika i chronić ciało.
Z rozmowy z kolesiem który bierze udział w takich inscenizacjach mogę powiedzieć Wam jedno w sekrecie. Prawdziwe walki zaczynają się jak towarzystwo napije się wieczorem przy ognisku ;)
Komentarze (57)
najlepsze
http://www.youtube.com/watch?v=7X4mjz1j_eE&feature=related
tutaj link ukazujący małe urozmaicenie:
http://www.youtube.com/watch?v=8Ow9Pm_Zo1A
Sama walka nic czego bym nie widział co roku :P
Filmik z turnieju w moim mieście:
http://www.youtube.com/watch?v=grotSLo9QZk
@zmija
Bez przesady. Jak się wyrywa dziewkę z kuchni obozowej i "wkłada" w pancerz, to jaki może być efekt? Zmęczy się od samego siedzenia.