Co do zasady, to jeżeli jeden z kierowców się zatrzymuje, aby przepuścić osobę pieszą, to drugi też powinien to zrobić – mówi podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Ale w tym przypadku mogło być tak, że kierowca z lewego pasa nie spodziewał się, że kierowca z prawej strony może chcieć przepuścić pieszą. Dlatego zdaniem policjanta, funkcjonariusze w radiowozie raczej nie popełnili wykroczenia.
Ogólnie fajnie że ktoś przepuszcza pieszych, ale niestety głupotą jest robienie tego w taki sposób że zatrzymujesz się na pasie do lewoskrętu (sic!) albo na pasie do skrętu w prawo żeby przepuścić pieszego. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten który uważa że koleś który jechał prawym pasem mógł spodziewać się że koleś zatrzymujący się do lewoskrętu przepuszcza pieszych... (ʘ‿ʘ) I nie piszę tutaj o literze prawa (No bo to
@rossecki: w taki sposób to można "niechcący" kogoś zabić. Przepuszczać powinno się pieszych wtedy gdy oni są bezpośrednio po naszej prawej stronie czyli gdy jedziemy skrajnym pasem. To co zrobił autor nagrania może i jest zgodne z KRD ale nie ma nic wspólnego z pomyślunkiem - ktoś jadący z przeciwka czy prawym pasem pierwsze co zakłada to że autor skręca właśnie a nie że przepuszcza pieszych.
On był na końcu osobnego pasa z którego prawnie nie mógł nawet wrócić na prawy. Z logicznego punktu widzenia, równie dobrze mógł być na pasie do jazdy w przeciwnym kierunku. Dlaczego to się liczy jako wyprzedzanie wogóle?
Zresztą te przepisy są wogóle nie logiczne. Skoro przejechanie obok innego pojazdu, jadącego na innym pasie to już wyprzedzanie, to odbywa się ono ciągle. Wystarczy że jeden pas
Piesi pamiętajcie, że gdy stoicie przed pasami i jedzie tylko jeden samochód to wypadałoby poczekać aż przejedzie i spokojnie przejść. Najgorsze jest wpychanie się pod samochód gdy przed nim i za nim nie widać żadnego innego. Teraz minusujcie ( ͡°ʖ̯͡°)
I tak gdyby wszyscy piesi uważali to potrąceń było by 90% mniej. A nie wchodzi bo jeden stanął i oczy w niebo albo asfalt. Już by było po nich, i nici pieklenie się idiotów, "że przecież powinien go przepuścić i to ten co przejechał to winny". Teraz też był winny ten co przejechał, ale nikogo nie potrącił i tu jest całe sedno, PIESZY spowodował, że do tragedii nie doszło. Zawinił kierowca, ale
Komentarze (36)
najlepsze
Niech
Komentarz usunięty przez moderatora
@gEeK: Ja p------e... (╥﹏╥)
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten który uważa że koleś który jechał prawym pasem mógł spodziewać się że koleś zatrzymujący się do lewoskrętu przepuszcza pieszych... (ʘ‿ʘ)
I nie piszę tutaj o literze prawa (No bo to
Przepuszczać powinno się pieszych wtedy gdy oni są bezpośrednio po naszej prawej stronie czyli gdy jedziemy skrajnym pasem. To co zrobił autor nagrania może i jest zgodne z KRD ale nie ma nic wspólnego z pomyślunkiem - ktoś jadący z przeciwka czy prawym pasem pierwsze co zakłada to że autor skręca właśnie a nie że przepuszcza pieszych.
On był na końcu osobnego pasa z którego prawnie nie mógł nawet wrócić na prawy. Z logicznego punktu widzenia, równie dobrze mógł być na pasie do jazdy w przeciwnym kierunku. Dlaczego to się liczy jako wyprzedzanie wogóle?
Zresztą te przepisy są wogóle nie logiczne. Skoro przejechanie obok innego pojazdu, jadącego na innym pasie to już wyprzedzanie, to odbywa się ono ciągle. Wystarczy że jeden pas