Żeby to zadziałało, trzeba odjechać na odległość pozwalającą się na rozpędzenie samochodu.
Jeśli parking jest na tyle zatłoczony, że trzeba uciekać się do takich manewrów, można spokojnie założyć, że w czasie odjeżdżania ktoś już dawno się w to miejsce wpieprzy parkując zupełnie staroświeckimi metodami.
@za1mostek: Poszukaj na discovery programu o tych samochodach, organizowane sa "turnieje" takich maszyn. W symulowanym ruchu ulicznym musza jezdzic bez pomocy ludzi i wychodzi im to coraz lepiej.
Komentarze (35)
najlepsze
Jeśli parking jest na tyle zatłoczony, że trzeba uciekać się do takich manewrów, można spokojnie założyć, że w czasie odjeżdżania ktoś już dawno się w to miejsce wpieprzy parkując zupełnie staroświeckimi metodami.
Kompletnie nieprzydane.