Osobiście jestem za zniesieniem celibatu bo to może oprócz "wyładowania" się księży spowodować wzrost liczby wiernych jak i powołań. Na pewno nie jest to jedyną przyczyną kryzysu w kościele. Jeszcze będą musieli popracować nad czymś takim jak dyscyplina i surowe karanie za różne przestępstwa wśród kleru jak i ich tuszowanie.
@Elfik32: Kościół swoją potęgę budował przez całe stulecia właśnie na celibacie. Dowiedz się jakie były przyczyny jego wprowadzenia. Dlatego jego zniesienie może nieźle odbić się po kieszeniach Watykanu.
Nie będzie celibatu, to nie będzie również ślubu ubóstwa. Jest to jedyny argument przeciw, jaki dostrzegam. Pytanie tylko, który obecnie ksiądz się tych ślubów trzyma?
@silvanus: Inaczej się widzi np. miłość gdy się jej nie przeżyło (jakie to piękne itp) a inaczej jak się ją przeżywa wtedy widzi się, że to nie tylko to co dobre, ale ścieranie charakterów itp.
ale dlaczego twierdzisz, że żaden nie przeżył miłości? o ile się nie mylę księża są wyświęcani na koniec seminarium, do tego czasu są normalnymi ludźmi jak każdy inny.
@n0e: bierzesz to za dosłownie, mi chodzi bardziej o rzeczy typu relacje międzyludzkie, psychologiczne itp. Inaczej się widzi np. miłość gdy się jej nie przeżyło (jakie to piękne itp) a inaczej jak się ją przeżywa wtedy widzi się, że to nie tylko to co dobre, ale ścieranie charakterów itp.
@ravier: o odpuszczaniu loverboyom nie pomyślałem, choć żonaty ksiądz by pewnie inaczej patrzał.
Mała parafia w miasteczku: 4500 parafian i 2 księży, czyli po 2250 wiernych na jednego kapłana. To dużo. Bardzo dużo. Czas pracy nieregulowany - do 24 godzin dziennie (parafianie mają prawo przyjść w środku nocy).
Jak - do cholery - taki człowiek ma jeszcze zajmować się wychowywaniem dzieci i mieć czas dla żony? To byłaby dopiero patologia!
@Qlfon: Nie pieprz głupot, człowieku. Znam bardzo wielu księży i wiem, jak mają zawalone dnie. Noce zresztą też często niepełne.
To, że zdarzają się wyjątki i księża-idioci, to normalna rzecz. Zdarza się kilku, a głośno zawsze na całą Polskę. To tak samo normalna, jak nauczyciele-idioci, górnicy-idioci, lekarze-idioci, itd. Szkoda, że tak ciężko to zrozumieć.
Zakop za manipulację w opisie. Zupełnie jakbym jakiegoś mohera czytał... Celibat to właśnie największe zło w Kościele - oddziela księży od społeczeństwa, robią z nich kogoś nietypowego - to odpycha. I to mocno.
Komentarze (93)
najlepsze
Księża nie składają ślubów ubóstwa.
ale dlaczego twierdzisz, że żaden nie przeżył miłości? o ile się nie mylę księża są wyświęcani na koniec seminarium, do tego czasu są normalnymi ludźmi jak każdy inny.
@n0e: bierzesz to za dosłownie, mi chodzi bardziej o rzeczy typu relacje międzyludzkie, psychologiczne itp. Inaczej się widzi np. miłość gdy się jej nie przeżyło (jakie to piękne itp) a inaczej jak się ją przeżywa wtedy widzi się, że to nie tylko to co dobre, ale ścieranie charakterów itp.
@ravier: o odpuszczaniu loverboyom nie pomyślałem, choć żonaty ksiądz by pewnie inaczej patrzał.
Jak - do cholery - taki człowiek ma jeszcze zajmować się wychowywaniem dzieci i mieć czas dla żony? To byłaby dopiero patologia!
To, że zdarzają się wyjątki i księża-idioci, to normalna rzecz. Zdarza się kilku, a głośno zawsze na całą Polskę. To tak samo normalna, jak nauczyciele-idioci, górnicy-idioci, lekarze-idioci, itd. Szkoda, że tak ciężko to zrozumieć.