Oby znaleźli fana wyprowadzania piesków na środku autostrady i obciążyli go kosztami naprawy pojazdów. Inna sprawa, że kierowca czerwonej skody musiał siedzieć na zderzaku i w pewnym stopniu sam się przyczynił do takiego finału.
Jakoś samochód z kamerą jechał w takiej odległości że nie wleciał w motocyklistę przed nim. Natomiast samochód dachujący jeździ "na zderzaku" i tak właśnie kończy się ten debilny styl jazdy. Jeden z drugim nie nauczy się jeździć w odpowiednich odstępach dopóki się nie rozwali. Nawet jeśli wina jest tego co wypuścił psy to jednak na drodze wypada używać mózgu.
@mors25: Jak jechał na zderzaku, skoro walną w fokusa w prawy bok jadąc sam lewym pasem ? Sam mam instynkt hamowania, ale skręcania przed zwierzyną to to tonie, z----ł misję.
W zeszłym roku spotkałem podobnego idiotę na A2 przed Poznaniem, na całe szczęście było to tuż przed bramkami czyli w tej strefie co jest 70 km/h więc auta hamują. Gość zatrzymał się przy prawej barierce - żaden pas awaryjny czy coś tylko po prostu jak zaczyna się robić ten lej przed bramkami stanął i puścił psa który zaczął biegać po całym terenie a ten go gonił. Życie mu nie miłe chyba było...
Dodaję ten wykop do ulubionych i będę przypominał go wykopkom przy następnej dyskusji na temat mistrza lewego pasa. Bo jak zwykle będzie hejt na mistrza a przekraczania prędkości i (zwłaszcza) siedzenia na ogonie nikt nie będzie chciał zauważyć.
Jest przejawem hipokryzji, gdy ktoś krytykuje jedno łamanie prawa a usprawiedliwia drugie.
@janekplaskacz: jest przejawem zdrowego rozsądku. Na przykład to że towarzysz rzeplinski zalegalizowal kradzież z ofe - nie sprawia, że to nie byla kradzież.
No ku*wa, taki cep (właściciel psa/ów) ma prawo głosu i może wychowywać potomstwo. Nie mogę tego zdzierżyć, takiego durnia powinno się poddać eutanazji ze względu na dysmózgię... albo chociaż wysterylizować...
Ludzie! Zapamiętajcie! Każde MOCNE naciśnięcie hamulców na autostradzie równoznaczne jest z wciśnięciem awaryjnych!!!! Za każdym razem kiedy hamuję to właściwie patrzę w lusterko. Kilka razy uratowało mi to już auto, a raz zdrowie lub życie dziecka (bo w sumie zwiałem na trawę).
@AnonimNiepowiem: ostatnio trafiłem na wyprzedzanie tirów. Szybkie zejście ze 170 do 90. Dogonił mnie facet chwilę później, w miarę nowa bmka, suv. Widzę, że nie zwalnia - włączam awaryjne. Zauważył to, dał po hamulcach tak, że mu dupę podrzuciło, ale wyhamował dosłownie za mną. Od tamtego czasu każdą mocniejszą zmianę prędkości na autostradzie sygnalizuję awaryjnymi
@sowiq: spoko, to na tę chwilę wynika z analizy sytuacji, nie klikam "bezmyślnie". Tutaj np. nie było nic innego do zrobienia - z przodu tir, z prawej tir, na skos w prawo tir, na lewo barierka i mało miejsca, z tyłu koleś pędzący zaparkować w moim tyłku ( ͡°͜ʖ͡°)
Bardzo często jeżdżę A2 z Warszawy do Łodzi i to, jak ludzie zachowują się gdy mogą jechać powyżej setki jest przerażające. Moja koleżanka z pracy w zeszły poniedziałek miała równie idiotyczny wypadek - jakiś idiota cały czas zajeżdżał jej drogę i przyhamowywał. W pewnym momencie nie chcąc go walnąć w bagażnik, odbiła. Dachowanie zakończone rozcinaniem auta. Pasażerka jest w ciężkim stanie i nie wiadomo, czy w ogóle będzie mogła chodzić. Kierowca tego
@szatniarka: Nie usprawiedliwiając absolutnie agresora, czy przypadkiem to nie był lewy pas? Opis tej sytuacji brzmi, jakby brakowało w nim paru szczegółów. Np. dlaczego podczas tego zajeżdżania drogi koleżanka nie zwolniła do bezpiecznej prędkości i nie poczekała, aż debil odjedzie...
Komentarze (238)
najlepsze
Jest przejawem hipokryzji, gdy ktoś krytykuje jedno łamanie prawa a usprawiedliwia drugie.
@janekplaskacz: jest przejawem zdrowego rozsądku. Na przykład to że towarzysz rzeplinski zalegalizowal kradzież z ofe - nie sprawia, że to nie byla kradzież.