Chorowanie (komuś) się opłaca
Jak widać obsesyjne faszerowanie polskich pacjentów "magicznymi pigułkami" ma także zupełnie niezwiązane ze zdrowiem przyczyny...

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 7
Jak widać obsesyjne faszerowanie polskich pacjentów "magicznymi pigułkami" ma także zupełnie niezwiązane ze zdrowiem przyczyny...

Komentarze (7)
najlepsze
Kilka lat temu przez kilka miesięcy miałem historię z lekarzem rodzinnym, który na moje problemy oddechowe przypisywał antybiotyki, aż w końcu uległ moim sugestiom i skierował mnie na badania alergiczne.
Po przyjezdzie do UK, w ciagu czterech lat, zdarzyly mi sie pare razy lekkie przeziebienia i bralem tylko paracetamol i pilem duzo wody z cytryna.
PS. Niedługo rusza kampania reklamowa która pokaże jak bardzo Polacy są
powinna być pod pytaniem, tylko niektórym trzeba to przypomnieć.