Mój nick zobowiązuje mnie do sprostowania - filmik nie dzieje się w Rosji, lecz w mieście Kostanaj w północnym Kazachstanie, co mówi zresztą tytuł filmu na samym początku ;) Cyrylica i dziwne zjawiska wbrew pozorom wcale nie determinują jednoznacznie kraju akcji, Kazachstan pod wieloma względami (a na pewno pod względem absurdów) to Rosja v1.5 i ich internet też często ma się czym pochwalić. Rosyjska mniejszość w KZ jest wszechobecna, oni to 'coś'
@Kazach_z_Almaty: Te "-stany" poradzieckie to w ogóle ciekawy klimat, o Kazachstanie jeszcze jestem w stanie coś powiedzieć ale Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan i tym podobne to bez pomocy Google dla mnie czarne dziury
Oj pamietam, że kiedyś tak do szkoły na łyżwach pojechałem za dzieciaka, niestety nie wziąłem butów na powrót jak się popołudniu wszystko rozpuściło i wracałem na łyżwach jedynie w plastikowej osłonce:) Dodam, że na łyżwach ciężko jechac pod górkę. Za to z górki łiiiiiiii...:))
@krisip: My też jeszcze kilka lat temu, gdy chodziłem do gimbazy wracaliśmy do domu po zamarzniętej rzece. Pamiętam że raz lód się załamał w jednym miejscu i cała noga wpadła mi do wody. Wtedy się tym nie przejmowałem, ale teraz sobie myślę że mogłem być o krok od śmierci, choć nie było tam głęboko. Dziadek mi też opowiadał taką historię, z lat 60 że ludzie gdzieś tam chodzili coś kupić,
Komentarze (49)
najlepsze
Chciałoby sie powiedizec "cudze chwalicie, swego nie znacie" :P
miałem ma myśli gołoledz a nie łyżwiarzy :P
-Spoko Misza, auto odpalę
Dodam, że na łyżwach ciężko jechac pod górkę. Za to z górki łiiiiiiii...:))
Komentarz usunięty przez moderatora