Kaci w PRL

Skazanego wprowadzono do niedużej celi. Pomocnik kata zawiązał mężczyźnie opaskę zasłaniającą oczy. Wtedy do akcji wkroczył kat. Nałożył więźniowi pętlę na szyję, która umocowana był do żelaznego haka w suficie. Chwilę później dał się słyszeć dźwięk zwalnianej zapadni. Nogi skazanego...

- #
- #
- #
- 0
- Odpowiedz



