"Jak wylicza gazeta, klient płaci za posiłek w restauracji 8 proc. VAT. Jeśli jednak weźmie do niego coś do picia, podatek za całe danie wzrośnie o 15 proc."
A dziennikarz nie wie co pisze. Jeśli podatek wzrośnie o 15% to będzie wynosić 9,2%, nie ma takiej stawki ;) Biedny RMF chyba nie stać już ich na zatrudnianie osób z wykształceniem przynajmniej średnim do pisania streszczeń z innych źródeł.
@marcoos: pewnie im ucieło "d" w "do 15 proc." i korektor to przeoczył albo takie newsiki w ogóle nie przechodzą korekty.
@lent: stawki 15% tez nie ma więc tak też nie da się tego wytłumaczyć Punkty procentowe, procenty, najwyraźniej dla redaktorów rmf24.pl to wszystko jedno i to samo. A ponoć takie bezrobocie po dziennikarstwie jest ;)
@marcoos:" Teraz skarbówka twierdzi, że jeśli gość kupuje napój, to całość, także posiłek, powinna być opodatkowana wyższym, 23-proc., VAT" - 8+15=23 ( ͡°͜ʖ͡°) powinni napisać wzrośnie o 15 pkt procentowych.
@LostHighway: nic nie muszę sobie życzyć.. już od dawna w restauracji dostaję dwa rachunki - jeden za żarcie drugi za napoje, restauratorzy się bronią już na zapas. To kolejna głupia interpretacja głupiego prawa przez głupich urzędników. Rozumiem że zgodnie z tą interpretacją, jak w markecie kupię pół litra i kabanosy, to za kabanosy też mi kasjer doliczyć będzie musiał wyższy VAT?
Inna sprawa, ze wystarczyłoby zrównać stawki VAT i po
@Mr--A-Veed: W restauracji kupuje się usługę a nie towar. Ktoś najwyraźniej wpadł na pomysł że sprzedaż mineralnej w restauracji z niższym podatkiem niż w sklepie jest polem do nadużyć więc załatali a teraz łątają znowu. Zawsze różne stawki VAT będą polem do nadużyć.
Mendy p--------e. Najpierw tworzą przepisy tak zagmatwane, żeby nikt nie mógł się normalnie w nich połapać, tylko trzeba było je "interpretować", a potem zmieniają sobie te interpretacje kiedy im pasuje. Lemingi kochane…
"Skutkiem (…) będzie teraz kupował napoje od innego podmiotu niż danie główne" -- i tyle w temacie. Obiad dalej będzie 8%, a napoje będą do sałatki (na osobnym talerzu), za złotówkę. Ponad dwadzieścia lat "wolności" i dymania w dupę, nauczyło
Nie prościej byłoby wprowadzić taką samą stawkę VAT na wszystkie produkty? Dajmy na to kilkanaście procent żeby wpływy w budżecie zostały zrównoważone. Wtedy mamy koniec problemu z interpretacjami i kombinować się nie opłaca. Przynajmniej tak mi się wydaje. #januszeprawa #januszebiznesu
Na Islandii praktycznie zawsze do zamawianego obiadu można wziąć wodę albo dają karafkę z wodą - i tak w nieskończoność. I tak jest woda butelkowana i są ludzie, którzy ją kupują (turyści). Większość ludzi raz kupi butelkę wody i później używa jej tylko do napełniania. No ale to Islandia, inna rzeczywistość. Choć po dłuższym tam pobycie oczekiwałem, że może w PL wodę dadzą za darmo nieraz....a gdzież! Czasami się zdarzy ale to
Komentarze (72)
najlepsze
A dziennikarz nie wie co pisze. Jeśli podatek wzrośnie o 15% to będzie wynosić 9,2%, nie ma takiej stawki ;) Biedny RMF chyba nie stać już ich na zatrudnianie osób z wykształceniem przynajmniej średnim do pisania streszczeń z innych źródeł.
@lent: stawki 15% tez nie ma więc tak też nie da się tego wytłumaczyć
Punkty procentowe, procenty, najwyraźniej dla redaktorów rmf24.pl to wszystko jedno i to samo. A ponoć takie bezrobocie po dziennikarstwie jest ;)
powinni napisać wzrośnie o 15 pkt procentowych.
@LostHighway:
Inna sprawa, ze wystarczyłoby zrównać stawki VAT i po
"Skutkiem (…) będzie teraz kupował napoje od innego podmiotu niż danie główne" -- i tyle w temacie. Obiad dalej będzie 8%, a napoje będą do sałatki (na osobnym talerzu), za złotówkę. Ponad dwadzieścia lat "wolności" i dymania w dupę, nauczyło
#januszeprawa #januszebiznesu
@Chandox: Prościej - tak, ale wtedy miałbyś też VAT na podstawowe produkty takie jak chleb czy mleko, czyli oberwaliby najbardziej najbiedniejsi.
@Kry00: natomiast będzie to dużym utrudnieniem dla urzędów, bo co będą robić ludzie którzy teraz kontrolują, sprawdzają i interpretują.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/279755DBD6