Marzenie kelnera
(...) Jakiś gość robi mi dwudziestominutowy wykład o wyższości samogonu nad sklepową wódką – po pięciu minutach wyobrażam sobie jak wyciągam śrutówkę (7500 zł) i strzelam mu prosto w twarz (jakieś 15 lat) uczucie, jakie towarzyszy tej wizualizacji - bezcenne. (...)
- #
- #
- #
- 7





Komentarze (7)
najlepsze
Klient: Małe fryki, średnia Cola i BigMac.
Ja: Może zrobię z tego zestaw to będzie tego więcej i w niższej cenie.
K:
Gdy wiejskie to domoroslych filozofów, inteligentów spod strzechy była
Najlepszy tekst :)
Niezwykle zabawna historyjka. Autor wie przecież, że na tym świecie nie zawsze robi się rzeczy racjonalne i że np. szefowa opieprza i poprawia młodego pracownika dla postawienia go w szeregu jak w wojsku (bieganie w maskach gazowych w kółko za palenie papierosów nie jest chyba racjonalne:) ). Klient ma zawsze racje