Wersja z emerytem za kierownicą Citroena jest tak prawdopodobna jak wersja z rześkim 30 latkiem w Berlingo 1.2 B+G wiozącym 16 worków cementu. Po prostu czekał aż będzie miał miejsce do wyprzedzenia, gdy się doczekał zapomniał o kierunku.
Audi dość szybko nadjechało, mimo hamowania nie wytraciło zbyt dużo prędkości. Możliwe że nadjeżdżał tak szybko że kierowca Cytryny go nie zauważył w lusterku.
I nie ma co się czepiać kierowcy skuterka - jedzie blisko
No siebie warci są, jeden wyprzedza na wariata, a drugi nie włącza kierunkowskazu. Wyprzedzanie to jest najtrudniejszy manewr na drodze, wykonywany często przy dużej prędkości. Trzeba po prostu cholernie uważać. Wiele wypadków powodują niedoświadczeni (albo doświadczeni, ale głupi) kierowcy, którzy muszą pokonać wlekącą się przed nimi przeszkodę. Wąska droga, a przed Tobą autobus, albo inny ciągnik. No i trzeba się spiąć, bo nie będziesz się przecież za nim wlec, nawet jeśli umiejętności
@Iudex: no Citroen troszke bojazliwy, ja bym myknal tego rowerzyste w ok. 4 sekundzie. Co prawda podwojna I zakret, ale ma gosc widocznosc i ewidentnie widac, ze nic nie jedzie a taki manewr trwa max 2 sekundy.
NAjsmutniejsze, że z punktu widzenia przepisów, gdyby doszło do kontaktu winnym byłby citroen. A poza tym oboje ponieśliby tą samą karę, choć moralnie ocena jest zgoła odmienna.
A mi pierwsze na myśl przyszło że Berlingo chciało wymusić na Citroenie dłuższe wyprzedzanie bądź zaniechanie go, żeby Citroen nie wbił się w motocyklistę zjeżdżając z powrotem na swój pas, którego nie miał prawa widzieć. Inaczej Berlingo nie zrobiło by tego chyba tak gwałtownie.
Komentarze (139)
najlepsze
Audi dość szybko nadjechało, mimo hamowania nie wytraciło zbyt dużo prędkości. Możliwe że nadjeżdżał tak szybko że kierowca Cytryny go nie zauważył w lusterku.
I nie ma co się czepiać kierowcy skuterka - jedzie blisko
@Iudex: p!%#a za kolkiem jest na ogol mniej niebezpieczna niz wariat wyprzedzajacy na trzeciego.