Witam.
Chciałbym opisać moją historię dotyczącą masła a dokładnie czegoś co masłem miało być zgodnie z oznaczeniem i opisem na opakowaniu.
Zakupiona kostka już po otworzeniu wydała mi się podejrzana, powąchałem i zapach przypominał mi raczej margarynę niż masło, wziąłem kawałek na nóż ewidentnie się kruszyło w smaku jak margaryna, myślę nie znam się, dałem dziewczynie do spróbowania potwierdziła moją opinię, sprawdzam opakowanie jak byk jest napisane masło skład 82% tłuszczu, nic o żadnych innych dodatkach.
Pomyślałem, zapytam producenta o co chodzi ?
Pomyślałem hmm według nich wszystko ok zapytam jeszcze kogoś
No tak to już bardziej mi pasowało do tego co kupiłem....
W międzyczasie poszperałem w internecie czy ktoś miał taką przygodę a tam takie kwiatki
//www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/masmal-milionowe-kary-za-falszowanie-biznes-idzie-jak-po-masle
//www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1277772-producent-falszuje-zywnosc-a-sklepikarze-placa-kary.html
Czyli co ?!!
Przez tyle lat można nas robić w wała fałszując towar na ogromna skalę (masło kupiłem w markecie o zasięgu ogólnopolskim, sprawdziłem w innych również jest dostępne)
A co z opiniami że utwardzone tłuszcze roślinne czyli margaryny mogą być przyczynami chorób nowotworowych, co jeżeli to się potwierdzi kiedyś?
Ja nie mam ochoty być ewentualną ofiarą działalności tej 'firmy' w świetle prawa. !!
Jak to jest że biedny sklepikarz jest karany za fałszerstwo tej firmy? ma każdy towar dawać do analizy ? jeżeli służby o tym wiedzą a firma może nadal funkcjonować.
przecież to nie jest tak ze im się przez przypadek coś zmieszało.
Aby powstał taki mix który nie ma prawa nazywać się MASŁO wymagany jest w jakimś tam stopniu skomplikowany proces chemiczno technologiczny.
Wiec według mnie mamy tu do czynienia z zamierzonym oszustwem w celu osiągnięcia korzyści.
Ale co ja tam wiem ........
Komentarze (290)
najlepsze
To już jest bardzo dużo, natomiast Twoje 60% jest wręcz nierealne.
By się ferdkom odechciało mataczyć, pompować kij wie co w wędliny, dodawać ch$! wie co do mleka, robić z nie wiadomo jakiego cementu pieczywa itd.
I by były NORMALNE PRODUKTY, które by się psuły, bo byłyby jak najbardziej
Tak to jest, że debile wybierają debili, którzy tworzą debilne prawo, które potem przechodzi w debilne procedury i jest stosowane w debilny sposób.
Wszystko się ze sobą ściśle łączy.
Ciekawe na którym etapie i jaki to geniusz wpadł na pomysł, żeby sprzedawcę detalicznego karać za machloje producenta. Co innego jakby detalista był zarazem producentem (ew. importerem) albo dało mu się
To raczej nie głupota, tylko z premedytacją napisane prawo. Tak to działa od lat. Pewnie nie długo zmienią prawo i załatają tę dziurę, tworząc przy okazji inną. I ktoś kto się na tym nachapał po prostu pójdzie dalej.
@Honolulu: Rozumiem żal, ale co do samej wypowiedzi - wybacz, czy Ty chodzisz do gimnazjum? Gdy składasz skargę do firmy, pisz jak dorosły człowiek.
Ciekawe co by było gdyby ktoś do masła dodał trutkę na szczury? Pewnie jakaś Genowefa z kasy w Tesco trafiłaby do kryminału.
Jeśli wiesz, że w sklepie w którym robisz zakupy są produkty Masmal'a, znajdź ns stronie sklepu maila i wyślij taki lub podobny tekst:
______
Witam
Wszak my nikogo nie zniesławiamy, lecz tylko wysyłamy link do już istniejącej treści.
Poza tym fakt, iż doszło do wielokrotnego fałszowania składu nie podlega wątpliwości i nikt nie mógłby zarzucić, iż kogoś
Komentarz usunięty przez moderatora
Tak zapytam ;)
Dowiedz się co to jest pytajnik!