Antykoncepcja na koloniach
Czy na koloniach nastolatki będą miały do dyspozycji antykoncepcję "po stosunku"? Domaga się tego od Romana Giertycha Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, informuje "Życie Warszawy". Ludzie myslą normalnie, ale nie! oczywiście nasz rząd jak zawsze robi problemy... nosz kur... najlepsze zdanie w całym artykule: "MEN odpowiada, że nic nie zrobi w tej sprawie, a Federację może pozwać do sądu za haniebne i kryminalne postulaty." aż mi wątroba gnije...
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 35





Komentarze (35)
najlepsze
"Jednak i tu resort nie zamierza nic robić. Od wychowywania dzieci jest mama i tata, a indoktrynowanie dzieci na koloniach jest zabronione, odpowiada Hanna Wujkowska, doradca Ministerstwa Edukacji ds. ochrony życia w szkole. (PAP)"
jeszcze jak by rodzice mogli decydować czego dziecko ma się uczyć w szkole(a nie politycy) to było by zupełnie
Ale pseudo-media robią więcej szumu wokół wszystkich anty-koncepcjach, żeby później firmy farmaceutyczne miały kasę....
Może na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale pomyślcie ile jest nastolatków w Polsce? I jakby taki pomysł wszedł w życie, to na pewno firmy by się
Nie będę robił z siebie jakiegoś wielce dorosłego, gówniarz jestem ( ;) ), ale z tego co widze w szkole, to sie w e łbie przewraca. Ja rozumiem że burze hormonów, takie tam, ale wszystko ma swoje granice. Do tego jeszcze brak edukacji i słodka rozpusta.
Z tego co czytałem to tabletki wczesnoporonne może przypisać lekarz... W końcu to potężna dawka hormonów.
Jeśli dochodzi do takich rzeczy to wina wyłącznie rodziców i dziewczyny, i chłopaka. Bo mogliby zając swój czas bardziej interesujące...
Ja jakoś niepieprzyłem w tym wieku, tylko czekałem na wiek pełnoletni.
Co innego odpowiedzialność/dorosłość a co innego zmarnowane szanse w tak młodym wieku. Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek miałby byc tak bardzo przeciwny antykoncepcji PO.
ps. Jest opcja "odpowiedz" - można z niej korzystać.