Naukowcy z NASA stwierdzili że symulatory w postaci gier są jednym z najlepszych mediów do przekazywania wiedzy i rozwiązywania problemów. Dlatego stworzyli Moonbase Alpha, symulator życia dzielnego amerykańskiego astronauty, który w iście filmowym stylu ma za zadanie naprawić uszkodzoną bazę kosmiczną. System podtrzymywania życia jak i panele słoneczne w bazie zostają uszkodzone przez deszcz mikrometeorytów. Czy astronauci poradzą sobie z naprawą zanim skończy się tlen?
Zapowiada się obiecująco prawda, niestety wszystko by szło zgodnie z planem, gdyby nie to że NASA zdecydowała się na syntetyczny komunikator głosowy, tzw. "text to speech". Jak się później okazało, stało się to niezwykłą okazją dla wszelkiej maści trolli.
Komentarze (1)
najlepsze