Hasło samo w sobie jest metaforą rozwijania granic własnej percepcji, wiedzy i osobowości - to jest jasne. Nie jasne natomiast były dwuznaczne komentarze, a chociażby żartobliwe podśmiewanie się z czyjejś idei w moich oczach sensu nie ma. Tak jak udowadnianie sobie racji która i tak zazwyczaj leży po środku. Oczywiście każdy ma prawo do komentowania ale po komentach na granicy prowokacji gdy już powiedziano A trzeba przewidzieć że usłyszy się też B.
Ludzie kochani, krytyka twórczą może być - Tak. Lecz wyczucie smaku obowiązuje każdego.
Tak więc, sama nazwa Erudyci wywodzi się od Erudyty - osoby oczytanej, a nie jako takiej, samej w sobie Erudycji, czyli ogromnej wiedzy na tematy wszelakie. Taki jest też cel - poprzez książki, powiększamy swoje horyzonty etc. etc. Do czego zmierzam - Nazwa jest na wyrost, BO - my zachęcamy do czytania młodzież, co za tym idzie, mamy userów
devil44 Upss rzeczywiscie zbyt się rozpedziłem i strzeliłem gafe z ta pojemnością ;D A co do dobrego człowieka to chodziło tu głównie o to by odpowiedź nie zabrzmiała zbyt "wrednie" ;)
vandut Szkoda ze tak to jest odebrane, ale po przeczytaniu paru pierwszych komentów, poczułem się troche urażony tym że wysmiewa się idee którą staramy się propagować.
jaceks Mozliwe że masz racje chociaż ja bym dodał desperacka walka o lepszą sprawe ;)
Panowie ERUDYCI, tu chodzi raczej o to ze w waszych postach przebija uczucie wyzszosci lub walki o lepsza sprawe.
w 2006 roku kupilem 37 ksiazek. Przeczytalem lacznie okolo 45, do tego czasopisma i internet ale balbym sie nazwac swoj serwis "erudcyci", gdybym taki mial .
Ehh odechciewa się komentowania kiedy się wie, że za każdy negatyw z mojej strony zaraz jakaś banda palantów zacznie się rozżalać nad moim niskim stanem inteligencji.... żenada >_
Komentarze (30)
najlepsze
Z resztą każdy ma swoje demony...
Pozdrawiam.
Tak więc, sama nazwa Erudyci wywodzi się od Erudyty - osoby oczytanej, a nie jako takiej, samej w sobie Erudycji, czyli ogromnej wiedzy na tematy wszelakie. Taki jest też cel - poprzez książki, powiększamy swoje horyzonty etc. etc. Do czego zmierzam - Nazwa jest na wyrost, BO - my zachęcamy do czytania młodzież, co za tym idzie, mamy userów
A jeśli chodzi o komentarz d3vila to ja bym go raczej odebrał pozytywnie a nie jako atak - no ale to chyba kwestia nastawienia.
W przypadku mięśni - rozwijać chyba właśnie znaczy powiększać ;) No ale na siłowni byłem w sumie 5 razy, zatem mogę się mylić ;>
vandut Szkoda ze tak to jest odebrane, ale po przeczytaniu paru pierwszych komentów, poczułem się troche urażony tym że wysmiewa się idee którą staramy się propagować.
jaceks Mozliwe że masz racje chociaż ja bym dodał desperacka walka o lepszą sprawe ;)
Pozdr.
w 2006 roku kupilem 37 ksiazek. Przeczytalem lacznie okolo 45, do tego czasopisma i internet ale balbym sie nazwac swoj serwis "erudcyci", gdybym taki mial .
troszke pokory...