Uwzględniano także mniejszą wydajność więźniów rzadko przekraczającą 60% wydajności człowieka wolnego.
W sumie to aż dziwne, że w wielu kulturach przez wieki nie dostrzegano, że taniej wychodzi zatrudnić wolnego człowieka niż niewolnika. Najpierw za niewolnika trzeba zdrowo zapłacić, potem zapewnić dach nad głową i wyżywienie a na koniec i tak będzie zasuwał na 60%. A wolny człowiek sam cię znajdzie i o robotę będzie prosił, jego wyżywienie i inne
Komentarze (4)
najlepsze
W sumie to aż dziwne, że w wielu kulturach przez wieki nie dostrzegano, że taniej wychodzi zatrudnić wolnego człowieka niż niewolnika. Najpierw za niewolnika trzeba zdrowo zapłacić, potem zapewnić dach nad głową i wyżywienie a na koniec i tak będzie zasuwał na 60%. A wolny człowiek sam cię znajdzie i o robotę będzie prosił, jego wyżywienie i inne
racja 75 nie 1.