Przyznam się, że prowadziłem parę razy po piwie… no nie był to stan jakiegoś upojenia na pewno-, … ale podobne niebezpieczeństwo to np. prowadzenie po nieprzespanej nocy… prowadzenie w emocjach… na antydepresenatach.. czy nie wiem zwykłe rozkojarzenie … wykonywanie innych czynności w trakcie jazdy (jedzenie, picie, radio itp.), – ale za to już konsekwencji prawnych nie ma.
@12358: Z jazdą po pijaku jest jak z tańczeniem po pijaku. Osobie pijanej zarówno w jednym jak i w drugim przypadku wydaje się, że jest pro i wszystko jest OK.
Komentarze (77)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Piłeś? Nie. To się napij.
Piłeś? Tak. To się napij.
Nie piłeś? Napij się.
wzrok wytężony, wszystko chłoniesz, wszystko jest jaśniejsze, takie lepsze...
przynajmniej po dużej ilości memotropilu. :)
Komentarz usunięty przez moderatora