Moim zdaniem on widział te kobietki już z daleka, a więc mógł je wyminąć. Zwłaszcza, że z naprzeciwka nic nie jechało. A tu koleś trąbić zaczął, stracił przez to panowanie nad kierownicą i wpadł do rowu. Jak to oglądałem to myślałem, że jak wpadał do rowu to najwyżej tak zanurkuje, a tu jeszcze na dach się przewrócił. No nie mogę, co za filmik. :D
Wjechal na bloto posniegowo wymijajac ich potem chcac wrocic na optymalny tor jazdy wykonal lekki skret kierownica co doprowadziło samochód do nadsterowności.
Komentarze (59)
najlepsze
Chyba raczej o to zeby kogos gdzies podrxucic a w tym wypadku będzie cieżko :)