Wpis z mikrobloga

@hurrDURRczasoprzestrzenny: Nie jest to plugin do przeglądarki tylko zewnętrzny program, w związku z czym działa niezależnie od przeglądarki, ma większe możliwości konfiguracyjne - można blokować wg. poszczególnych elementów na stronie, a nie tylko na podstawie adresów no i jego autor się nie sprzedał i nie przepuszcza reklam w zamian za łapówki.
  • Odpowiedz
Autorzy AdBlocka nie mogli się sprzedać, bo to nie oni tworzą listy. Te może stworzyć każdy i list jest pełno. Osobiście nigdy nie widziałem jakiejś reklamy zostawionej jednoznacznie celowo. A i w AdBlocku też można blokować według elementów na stronie, używając wszelkich zaimplementowanych przez przeglądarkę selektorów CSS3. Szkoda też, że AdMuncher nie działa pod Linuxami, bo sama idea zewnętrznego programu przeciw reklamom zamiast spowalniającego dodatku jest zachęcająca.
  • Odpowiedz