Wpis z mikrobloga

✨️ Moje zmagania ze sportem: od biegania do roweru
Mirki, nigdy nie byłem jakimś sportowym świrem, ale w końcu stwierdziłem, że trzeba coś ze sobą zrobić.
Na początek wziąłem się za bieganie — szybko się okazało, że to strasznie nudne i męczące, zero frajdy.
Później spróbowałem pływania, ale tam liczy się tylko wynik, a jedyna "pomoc" to lepsze okularki, które i tak niewiele zmieniają.
W końcu kupiłem rower — stwierdziłem, że tu można się wspomóc dobrym sprzętem, tak jak wielu ludzi bez talentu sportowego.
Wpakowałem w rower i osprzęt już 18k, na początku było super — na lokalnych ustawkach ludzie zagadywali, było zainteresowanie.
Z czasem jednak wyszło, że pozycja na rowerze jest strasznie niewygodna, zaczęły wychodzić bóle pleców i karku.
Teraz... brak progresu, #sport

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: Tobie trzeba atencji, a nie sportu. Pozdro i z farszem.

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: dla mnie też bieganie było nudne i do tego bardzo kontuzjogenne. Rozgrywki i rozciąganie nic nie dają.
W pływaniu szło mi lepiej aczkolwiek robienie kolejnych długości basenu bardzo szybko się nudzi.
Za to nigdy w życiu nie zapłacił bym 18k za rower.
Ale dla mnie Sport to rekreacja i sposób na utrzymanie się w formie pomimo upływu lat. Nigdy nie walczyłem o wynik czy bycie cool bo trenuję coś
  • Odpowiedz