✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zaczynam się zastanawiać, czy wszystko ze mną w porządku. Mam partnera i czuję ogromne pożądanie – mogłabym uprawiać z nim s--s właściwie bez końca. Spotykamy się zazwyczaj dwa, trzy razy w tygodniu. Czasem wychodzimy gdzieś razem, ale wieczory często kończą się w łóżku. Kochamy się tyle razy, ile mu starcza sił – czasem raz, czasem kilka razy jednego wieczoru. Ja nie czuję żadnych ograniczeń, mogłabym i chciałabym zawsze, gdy tylko on ma ochotę.
Zdarza się, że nie potrzebuję nawet orgazmu – samo dawanie mu przyjemności sprawia mi radość. Dzisiaj na przykład od rana chodzi mi po głowie, że gdy się spotkamy, po prostu od razu zrobię mu loda. I tu zaczynam się nieco martwić – czy to jeszcze zdrowa potrzeba bliskości i seksu, czy już coś, co powinnam zacząć kontrolować?
Nasze relacje są pełne czułości – po wszystkim długo rozmawiamy, przytulamy się nago, jest naprawdę pięknie i intymnie. Ale ta ogromna chęć, która mnie czasem wręcz zalewa, budzi we mnie niepokój. Zawsze lubiłam s--s, ale z poprzednim partnerem prawie go nie uprawiałam – on miał problemy z potencją. A teraz… jakbym nadrabiała wszystko naraz. Zastanawiam się, czy to naturalne, czy jednak coś więcej, nad czym powinnam się głębiej zastanowić.
Dopóki nie wpływa to negatywnie na inne aspekty życia, nie przedkładasz seksu nad nie, albo myślenie o nim nie powoduje zawalania spraw to wszystko jest ok. Dotyczy to każdego potencjalnego uzależnienia. Korzystaj póki Ci się chce, bo nigdy nie wiadomo co będzie jutro. Jak za dotknięciem magicznej różdżki może Ci się zmienić.
perfekcyjny-innowator-60: Myślę, że jako facet z dosyć dużym doświadczeniem seksualnym uważam, że jesteś dobrą dziewczyną.
Miałem kobiety z którymi s--s był cyklicznie 1-2 razy w tygodniu przez kilka lat, ale miałem też takie, którym wystarczył klaps w tyłek, żeby od razu mi obciągały, i to bez słowa czy też wymogu rewanżu z mojej strony. Chęć zaspokajania faceta, a już szczególnie w formie oralnej jest przez nas facetów czymś, co bardzo doceniamy.
władczy-realista-16: właśnie odkryłaś po co facet kobiecie i kobieta facetowi, tak wygląda naturalne dopełnienie tej pustki której nigdy nie zapełnisz będąc bez drugiej połówki
Zaczynam się zastanawiać, czy wszystko ze mną w porządku. Mam partnera i czuję ogromne pożądanie – mogłabym uprawiać z nim s--s właściwie bez końca. Spotykamy się zazwyczaj dwa, trzy razy w tygodniu. Czasem wychodzimy gdzieś razem, ale wieczory często kończą się w łóżku. Kochamy się tyle razy, ile mu starcza sił – czasem raz, czasem kilka razy jednego wieczoru. Ja nie czuję żadnych ograniczeń, mogłabym i chciałabym zawsze, gdy tylko on ma ochotę.
Zdarza się, że nie potrzebuję nawet orgazmu – samo dawanie mu przyjemności sprawia mi radość. Dzisiaj na przykład od rana chodzi mi po głowie, że gdy się spotkamy, po prostu od razu zrobię mu loda. I tu zaczynam się nieco martwić – czy to jeszcze zdrowa potrzeba bliskości i seksu, czy już coś, co powinnam zacząć kontrolować?
Nasze relacje są pełne czułości – po wszystkim długo rozmawiamy, przytulamy się nago, jest naprawdę pięknie i intymnie. Ale ta ogromna chęć, która mnie czasem wręcz zalewa, budzi we mnie niepokój. Zawsze lubiłam s--s, ale z poprzednim partnerem prawie go nie uprawiałam – on miał problemy z potencją. A teraz… jakbym nadrabiała wszystko naraz. Zastanawiam się, czy to naturalne, czy jednak coś więcej, nad czym powinnam się głębiej zastanowić.
#s--s
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
🧙🏻 Prowadzę anonimowe mirko już 2 lata, ale nikt mi nie pogratuluje, bo jestem ze wsi. Wspomóż projekt
Dopóki nie wpływa to negatywnie na inne aspekty życia, nie przedkładasz seksu nad nie, albo myślenie o nim nie powoduje zawalania spraw to wszystko jest ok. Dotyczy to każdego potencjalnego uzależnienia. Korzystaj póki Ci się chce, bo nigdy nie wiadomo co będzie jutro. Jak za dotknięciem magicznej różdżki może Ci się zmienić.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Miałem kobiety z którymi s--s był cyklicznie 1-2 razy w tygodniu przez kilka lat, ale miałem też takie, którym wystarczył klaps w tyłek, żeby od razu mi obciągały, i to bez słowa czy też wymogu rewanżu z mojej strony. Chęć zaspokajania faceta, a już szczególnie w formie oralnej jest przez nas facetów czymś, co bardzo doceniamy.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta