@mirko_anonim: to taki stary zwyczaj ze wsi, że jedno dziecko nie zakłada rodziny, tylko zostaje z rodzicami jako ich niewolnik na starość. To ty jesteś tym niewolnikiem. Dobrze cie wytresowali jak psa.
@mirko_anonim: za 7k na zadupiu będzie ci dużo łatwiej się utrzymać niż za 5k w większym mieście, a tak ludzie żyją. możesz się więc wyprowadzić jak znajdziesz jakąś okazję na mieszkanie.
możesz też zapytać rodziców, czy chcą mieć wnuki i jeśli tak, to kiedy masz je sobie zmontować jeśli całą dobę masz zajętą.
@mirko_anonim: I serio wierzysz w to, że jak znajdziesz chłopa to się odczepią? Jakby się chcieli odczepić to zrobiliby to jak poszłaś na studia. Albo stawiasz granice, albo całe Twoje życie będzie tak wyglądało.
@mirko_anonim ale.co tam niby masz do zrobienia na tej wsi, krowy z pastwiska zaganiasz czy kurnik oporządzasz? Mieszkam cale zycie w top5 wojewodzkim i mam dosc miasta i tego w co sie zamienilo, wszedzie turysci do tego stopnia ze co 10 osoba mowi po polsku, wszystkie knajpy to pulapki na turystow, mam plan w ciagu roku sprzedac mieszkanie i uciec na przedmiescia zeby nie musiec w tym uczestniczyc
@mirko_anonim ja pierdziele masz 22 lata swoje siano w zupełności wystarczające do wynajęcia czegoś swojego w powiatówce w Polsce B to idź na swoje i tyle, nie musisz już ich słuchać
@mirko_anonim: to jest kwestia tego, że mają własny biznes. Tam się jest od rana do wieczoru. Pytanie ile oni z tego zarabiają i zostaje im na koniec. Czy pieniądze z tego są warte. Z tego powodu właśnie dużo osób csni sobie etat. Bo jeśli ktoś zarabia 11k będąc 12h w robocie 7 dni w tygodniu to nie nie dziwię się że woli na etar7k i wywalone jajka po 8h pracy.
@mirko_anonim Dziewczyno, obudź się. Jesteś dorosła, zarabiasz przyzwoicie, nie jesteś niewolnikiem swoich rodziców. Jak im tak ciężko, to niech sobie zatrudnia pomoc i jej zapłacą bo jak na razie to w tobie znaleźli sobie darmowego wyrobnika.
Nie mówię, żeby czasem rodzicom w czymś nie pomoc, ale jak można być na tyle nieasertywnym, żeby drugi etat po robocie wyrabiać?
Szukaj mieszkania z chłopakiem i się przynajmniej na chwilę odetnij i odetchnij.
✨ Autor wpisu (OP): @irish71 widzisz kwestia miejsca wykonania - nie jest tak jak mozna przeczytac na portalach, że wieś to raj dla życia, otóz tak nie jest zwlaszcza jak jestes z malorolnej rodziny, w ktorej caly czas musisz byc dostepnym/pod telefonem. Chetnie zamieszkalabym w bloku niz w domu, byle tylko miec spokoj, no ale na dom i na mieszkanie mnie nie stac
✨ Autor wpisu (OP): @bukszpryt ta jak o tym bede wspominac to miesiac po slubie beda pytania gdzie wnuki xd chcialabym miec chcociaz z dwa lata spokoju
✨ Autor wpisu (OP): @Rudz1elec nawet nie wiesz jak bardzo irytuje mnie w mediach dzisiejszy zachwyt nad wlasna dzialanoscia, gdzie jest to cos co drenuje relacje rodzinne, zdrowie i czas wolny, a przeliczajac wychodzi na to ze masz tyle ile pracowaloby sie w normalnej pracy przez 8h
✨ Autor wpisu (OP): @Shyvana widzisz, to co jest normalne dla ludzi dla moich rodzicow jest mieszkaniem nie po "bożemu"/na kocia łape. Nie chce mi sie tego sluchac potem do konca zycia
@mirko_anonim: istnieją działalności i działalności. Nie wszytko można wyskalować czy zwiększać obroty aby się firma rozwijała. A dużo małych jdg to jak u u Ciebie wygląda niestety:(
@mirko_anonim Brzmisz po całym tym wpisie na niezdrowo uzależnioną od rodziców i ich opinii. Jesteś dorosła i pora zacząć żyć dla siebie, na swoich zasadach i bez strachu o opinię rodziców. To się nadaje na terapię, tak samo jak brak umiejętności stawiania granic, szukanie ciągłej aprobaty rodziców
czasami ubolewam że nie przyjęło się proponowane przez Jana Bieleckiego tłumaczenia angielskiego click na polskie mlask cool i jazzy klawo by było jakby zamiast normickiego dwukliku człowiek stosował dwumlask
możesz też zapytać rodziców, czy chcą mieć wnuki i jeśli tak, to kiedy masz je sobie zmontować jeśli całą dobę masz zajętą.
Mieszkam cale zycie w top5 wojewodzkim i mam dosc miasta i tego w co sie zamienilo, wszedzie turysci do tego stopnia ze co 10 osoba mowi po polsku, wszystkie knajpy to pulapki na turystow, mam plan w ciagu roku sprzedac mieszkanie i uciec na przedmiescia zeby nie musiec w tym uczestniczyc
Pytanie ile oni z tego zarabiają i zostaje im na koniec. Czy pieniądze z tego są warte. Z tego powodu właśnie dużo osób csni sobie etat. Bo jeśli ktoś zarabia 11k będąc 12h w robocie 7 dni w tygodniu to nie nie dziwię się że woli na etar7k i wywalone jajka po 8h pracy.
Dziewczyno, obudź się. Jesteś dorosła, zarabiasz przyzwoicie, nie jesteś niewolnikiem swoich rodziców.
Jak im tak ciężko, to niech sobie zatrudnia pomoc i jej zapłacą bo jak na razie to w tobie znaleźli sobie darmowego wyrobnika.
Nie mówię, żeby czasem rodzicom w czymś nie pomoc, ale jak można być na tyle nieasertywnym, żeby drugi etat po robocie wyrabiać?
Szukaj mieszkania z chłopakiem i się przynajmniej na chwilę odetnij i odetchnij.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Nie wszytko można wyskalować czy zwiększać obroty aby się firma rozwijała. A dużo małych jdg to jak u u Ciebie wygląda niestety:(
Brzmisz po całym tym wpisie na niezdrowo uzależnioną od rodziców i ich opinii.
Jesteś dorosła i pora zacząć żyć dla siebie, na swoich zasadach i bez strachu o opinię rodziców. To się nadaje na terapię, tak samo jak brak umiejętności stawiania granic, szukanie ciągłej aprobaty rodziców