@MilaKa88: Milena, idź dalej płakać do Barneja, że uwaga, napisałem komentarz u Storcha, by dał kontakt. Spłakałaś się, że cię będą atakować i usunęłaś dyskusje. Prosiłaś Barnejs by mnie uspokoił, po czym żalisz mu się, że cię dalej atakuję, UWAGA, KOMENTARZEM "CHODZI O OSOBĘ CO PROWADZI BLOGA NA TAGU?", bo ktoś wspomniał, że ktoś coś już zrobił, nie mówiąc o kogo chodzi xD Milenka taka wojowniczka na tagu, a pierwsza
@ThiZ: Typie co Ty bredzisz? Jakie zdjęcie u Wsw? Nie widzisz, że to screen rozmowy z Anusiaczek, a nie ze mną. U jakiego Bystrzaka hejt? Ja mam z Bystrzakiem normalne relacje. Żadnego hejtu. Pawła zapytałam o numer do Ciebie i nigdzie mu nie płakałam. Jedynie hejtował mnie Krakowski i teraz siedzi. Typie nic nie wiesz, dopowiadasz jak Storch, p------------z się do mnie od jakiegoś czasu, grozisz mi dzisiaj od rana
@ThiZ: Jeszcze jedno, na żadnym forum Cię nie stalkowałam. Kilka osób zobaczyło tutaj, że pultasz bardzo i się do mnie sami odezwali. Nazywasz ich „ziomeczkami”, a oni Tobą gardzą. Ja o takim forum nie miałam pojęcia.
@MilaKa88: A ta dalej problemy z czytaniem ze zrozumieniem, bo w emocjach już, o jejku jejku U Bystrzaka hejt, U BYSTRZAKA, w uniwersum, na czacie i poza nim, a nie Z BYSTRZAKIEM. To może ustalmy kto kłamie, bo mi się wydaję, że jednak Ty a nie Paweł, który dziwnym trafem mnie prosił od razu po tym, jak skasowałaś naszą kłótnie, mówiąc bym odpuścił Milenie dla dobra sprawy i, że nie gadaj
@MilaKa88: Niezły, zdeka nietypowy bipolar. Obrażali za zwrócenie uwagi, wyciągali temat zdrowia fizycznego jak i psychicznego w celu wyśmiania wroga jak najbardziej, pisali kolejno nowe posty, by temat beki ze mnie nie zanikł, mimo że dałem słowo Barnejowi, że nie będę atakować was i wyciągać rzeczy na wykop. Była cisza, dziś widzę post zawierający temat mojej osoby, wyciągający moje słowa z kontekstu, pod siebie, bo zapomniałaś wtedy skąd była moja patopropozycja
To może ustalmy kto kłamie, bo mi się wydaję, że jednak Ty a nie Paweł, który dziwnym trafem mnie prosił od razu po tym, jak skasowałaś naszą kłótnie, mówiąc bym odpuścił Milenie dla dobra sprawy i, że nie gadaj
Była cisza, dziś widzę post zawierający temat mojej osoby, wyciągający moje słowa z kontekstu, pod siebie, bo zapomniałaś wtedy skąd była moja patopropozycja