Wpis z mikrobloga

Emocjonalne argumenty są złe, trzeba być racjonalny, ale wypychanie głodu emocjonalnego byle gównem jest już ok. Taki to racjonalizm na codzień obserwuje.
W ogóle powiedz coś ludziom, mówiąc kodem kulturowo - religijnym, to patrzą jak na wariata.
Ale powiedz coś tam o poście dopaminowym, to robią pobożne miny.
Nie rozumieją ani religii, ani nauki. Pierwsze ignorują, a drugie traktują jak religie.
CT-5555 - Emocjonalne argumenty są złe, trzeba być racjonalny, ale wypychanie głodu e...

źródło: nzcZ92I

Pobierz
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CT-5555 Też uważam, że religia jest po to żeby sterować głupimi ludźmi. I sobie zacząłem myśleć bez czego nie mógł bym żyć z takich rzeczy co codziennie używam. I chyba mógł bym siedzieć na lódce na mazurach z wędka, totalnie bez elektroniki
  • Odpowiedz
@CT-5555: nauke traktujecie jak religie - powiedziala zielonka tworzac cyfrowego posta, ktory trafil do tysiecy odbiorcow za pomoca zlozonej ogolnoswiatowej sieci informacyjnej. Zrobil to klikajac w wyswietlane literki na klawiaturze ekranowej wyswietlajacej obraz 1080p na ekranie lcd. Nastepnie wyslal elektroniczny sygnal w tej sieci w ktorym uklad bitow zgadza sie ze standardem wymiany informacji zaprojektowanym lata temu. Inni uzytkownicy czytaja ten post na ekranach swoich telefonow, urzadzen ktore maja wieksza
  • Odpowiedz
  • 3
@CT-5555: Jaki populistyczny, klepany od wieków tekst, by kolejni magicy wytłumaczyli swoim podwładnym, że oni nie wykorzystują ich dziury egzystencjalnej, wszystko inne to wróg a moja racja jest najmojsza. No i o dziwo twierdzą, że robią to dla siebie, innych nie namawiają i nie koliduje to z życiem innych ale wysrać to w jak najbardziej publiczny sposób to już muszą. XD
  • Odpowiedz
W ogóle powiedz coś ludziom, mówiąc kodem kulturowo - religijnym, to patrzą jak na wariata.

Ale powiedz coś tam o poście dopaminowym, to robią pobożne miny.

Nie rozumieją ani religii, ani nauki. Pierwsze ignorują, a drugie traktują jak religie


@CT-5555: uważaj bo od takich rozkmin skończysz z siekierą w ręku na uniwersytecie
  • Odpowiedz
W ogóle powiedz coś ludziom


@CT-5555: a czemu ludzie mają cię słuchać? Czemu w ogóle chcesz im coś mówić? Co chcesz poczuć? Co chcesz udowodnić? Czego oczekujesz?
Najpierw odpowiedz sobie na te pytania, a potem martw się o ludzi.
  • Odpowiedz
@CT-5555: Religia i wiara to najlepszy sposob na odsuniecie sie od Boga.

Osoba z iq wyzszym niz ziemniak dochodzi do etapu w swoim zyciu gdzie zostaje ateista lub agnostykiem a jesli bedzie dalej szukac prawdy to moze odnalezc Boga czy jak woli ktos to nazwa prawde absolutna. Zaden kosciol czy wierzenie w tym nie moze wyręczyć a dajac falszywe przekonania jedynie odsuwa ludzi od robienia roboty, ktora to umozliwia.
  • Odpowiedz
@CT-5555: mnie tam śmieszy za każdym razem jak to wykopki się brandzlują jacy to faceci nie są racjonalni, a głupimi kobietami rządzą emocje. Wystarczy podać przykład wojen o kluby piłkarskie, politykę czy nawet smartfony i ten racjonalizm się kończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Natomiast sam mem to taki typowy "mam 13 lat i to głębokie"
  • Odpowiedz
@jegertilbake: No i tu się mylisz. Przeciętny człowiek nie jest w stanie sobie wytłumaczyć sytuacji w której Bóg nie istnieje. Najczęściej taka postać popada w nihilizm w jednej z dwóch postaci, lekko na wzór Nietzschego - albo niczego nie ma i nic nie ma sensu więc strach przed śmiercią i depresja, albo niczego nie ma i nic nie ma sensu więc można robić co się chce bo i tak nie
  • Odpowiedz
@puddin: Bo fakt istnienia Boga mozna zweryfikować samodzielnie bez potrzeby polegania na wierze.

@Papieszpolak6996 Wszystko co opisales - nihilizm, camos, wartości chrześcijańskie a do tego wykop.pl, czas, kolor zielony, wspomnienie o pierwszym pocalunku, d--a Dody, szatan czy hotdog z żabki to Bóg.

Niektore z tych systemow jak nihilizm maja w sobie czesc prawdy, ale zeby zobaczyc prawde absolutna a wlasciwie jej doswiadczyc to musisz zrzucic wszystkie nabyte przekonania
  • Odpowiedz
@jegertilbake: Z tym, że istnienie Boga podlega samodzielnej weryfikacji też się zgadzam, ale no pewni do końca być nie możemy. Stąd wiara w takim znaczeniu, że żywimy przekonanie, że coś jest prawdziwe, mimo braku pewności. Chyba, że mówiąc wiara, masz na myśli synonim religii czy tam wyznania.

No i nie do końca się zgadzam z tym, że my sami Bogiem jesteśmy. Raczej sądzę, że mamy w sobie jego cząstkę.
  • Odpowiedz
@puddin: Mozna wszystko zweryfikowac bez cienia watpliwosci, wygodniej jest udawac, ze to niemozliwe, bo wymaga to za duzo roboty i poswiecenia. Chodzeniem do kościoła raz na tydzień jeszcze nikt boga nie odkryl.

Tutaj nie ma z czym sie zgadzac czy nie zgadzac, wszystko czego da sie doswiadczyc to Bóg włącznie z niezgadzaniem sie ze jestes nim. Nie ma nic co mogloby nie być Bogiem. Tyczy sie to zarówno slodkiego pieska
  • Odpowiedz
@jegertilbake: Wyrażasz się z dużą pewnością swoich racji i przekonań. Momentami się z Tobą zgadzam, ale niebezpiecznie zmierzasz w kierunku radykalizmu, a ten jest niebezpieczny. Pozwól ludziom Boga rozumieć po swojemu, tak jak Ty go po swojemu rozumiesz.
  • Odpowiedz