Wpis z mikrobloga

#rocksmith2014 #gitara #gitaraelektryczna #rocksmith

Po dłuższym czasie użytkowania mam pewien oczywisty protip. Jak umiesz grać ze słuchu dowolne melodie (nawet metodą prób i błędów, z niewielkimi błędami), to lepiej ogarnąć najtrudniejsze partie solowe na słuch, niż czytając z tabulatury. Uczenie się na bieżąco spowolni postępy, jest dobre dla bardzo początkujących lub dla tych, którzy nie potrafią grać ze słuchu. Jak już ogarniesz partie na słuch, to tabulatury z programu pomogą Ci w doprecyzowaniu i rytmice. Nauczone sola najlepiej potem tłuc w master mode.

Korzystam z tego programu, ale też samodzielnie ćwiczę na swoim piecu. Dzisiaj ze słuchu (a raczej z pamięci) ogarniałem The Loner (dosyć wolne tempo, niebanalna skala). Świetna zabawa, szczególnie jak rozkminiasz kiedy jest podciągnięcie. Cóż, zabawa się skończy, kiedy będę umiał zagrać wszystko bez żadnych błędów za pierwszym razem, ale to już fantazja.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach