Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
dynamiczny-entuzjasta-51: Przez całą dorosłość miałam ścisłą paczkę przyjaciół ze szkoły. A potem skończyliśmy 30 lat, dosłownie wszyscy oni urodzili dzieci w ciągu jednego roku i straciłam wszystkich w jednym momencie. Wcześniej były spotkania co dwa tygodnie, wspólne wyjścia, wakacje, święta, sylwestry. Teraz widzę się z każdym po dwa razy w roku, nigdy ze wszystkimi na raz, i ogólnie oddaliliśmy się od siebie blyskawicznie. Boli przeokrutnie.

Łatwo nawiązuję kontakty, więc mam jakieś tam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ziew, zawsze to samo, jak ktoś nie chce p-------ć o dupie marynie z randomami z roboty to jest na pewno zaburzony, chory psychicznie i niewychowany. Faktycznie brzmisz jak ktoś z kim chciałoby się spędzać czas.

Większość ludzi ma do rozmowy partnerów i rodzinę i nie zostaje w dorosłym życiu wiele czasu i chęci na pielęgnowanie innych znajomości, taka kolej rzeczy. Szukałabym znajomych raczej stricte wśród osób, które też czują
  • Odpowiedz