Wpis z mikrobloga

@Aqvis: To pół biedy, ja pracuję nad tym, by wszystko robić na smartfonie i pozbyć się x86 :D Wczoraj przyszedł Mirabook
  • Odpowiedz
To pół biedy, ja pracuję nad tym, by wszystko robić na smartfonie


@fervi dla mnie dziwne. Ja od smartfonów trzymam się z dala. Według mnie to się nie nadaje na telefon, ani na przenośny komputer. Mam dumpfona, którego ładuje raz na tydzień (stara już bateria). Mam odtwarzacz MP3, którego używam kiedy mam ochotę słuchać muzyki i nie przejmuję się, że mi drenuje baterię telefonu. Mam też aparat do robienia zdjęć, który
  • Odpowiedz
dla mnie dziwne. Ja od smartfonów trzymam się z dala. Według mnie to się nie nadaje na telefon, ani na przenośny komputer. Mam dumpfona, którego ładuje raz na tydzień (stara już bateria). Mam odtwarzacz MP3, którego używam kiedy mam ochotę słuchać muzyki i nie przejmuję się, że mi drenuje baterię telefonu. Mam też aparat do robienia zdjęć, który ma więcej opcji niż aparaty w telefonach. Jako kalendarz i notatnik używam papierowego notesiku
  • Odpowiedz
Po prosto jedno narzędzie do jednej rzeczy.


@psiversum: Potem chłop zabiera plecak, by wyjść do sklepu po bułki xD

Mam też aparat do robienia zdjęć, który ma więcej opcji niż aparaty w
  • Odpowiedz
Potem chłop zabiera plecak, by wyjść do sklepu po bułki xD


@L3gion: jak wychodzę po bułki to nie zabieram nawet telefonu.

No ma. Ale raczej nie masz aparatu pod ręką 24/24 by na szybko strzelić fotkę interesującej
  • Odpowiedz
@psiversum: I chcesz mi powiedzieć że wszędzie chodzisz z notatnikiem, osobnym odtwarzaczem i td? To już chyba z torbą albo plecakiem wszędzie trzeba latać bo kieszenie tyle miejsca nie mają
  • Odpowiedz
@MomonSan: ehhh, ciekawe, że normalność jest dla Was obca i niezrozumiała.

Jak idę na spacer to nie biorę telefonu. Do sklepu też nie. Ba, telefon rzadko mam przy sobie.
Kiedy mam ochotę na spacerze posłuchać muzyki to biorę odtwarzacz mp3 i słuchawki.
Aparat, jeżeli zabieram to w naramiennej torbie i nie przejmuję się, że jak zacznę robić zdjęcia to mi komórkę rozładuje. Gdy planuję zrobić więcej zdjęć, noszę zapasowe akumulatory.
Notatnik mam zawsze przy
  • Odpowiedz
@psiversum: Problem się rodzi kiedy wydarzy się coś ważnego. Nie daj boże ktoś z rodziny będzie miał wypadek a ty nie masz telefonu przy sobie, więc kontakt z dużym opóźnieniem. Co do notatnika i długopisu to nie umiem sobie wszędzie wyobrazić chodzenia z tym bo i tak brak mi miejsca w kieszeniach, a co do książki to też potrafię tak zrobić ale już muszę specjalnie na nią brać plecak
  • Odpowiedz