Wpis z mikrobloga

Znajdzie się tysiące sensownych gości i 5x tyle napaleńców.


@mirko_anonim: ściana nie polega na tym, że brakuje, tylko na tym, że brakuje tych co jej sie podobają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a w ogóle to usunąłeś z równania coś takiego jak ogólny stan "utrzymania". Przecież 40-latka może się prezentować 100 razy lepiej niż ulana dwudziestka.
I u facetów też tego nie pomijajcie. Jak jest zadbany i w formie to ma szansę, jak jest oderwany ciągnikiem od kanapy z piwem to średnio.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @miko24: laska jak dobija 25 lat to już mocno odbija jej się to na ciele i twarzy i to widać niestety, więc nie gadaj mi że 40-stka może prezentować się lepiej. Taka 25+ nawet jak ćwiczy to nigdy nie będzie tak jędrna i promienna jak nastolatka. Co nie zmienia faktu, że może być brzydka i ulana a i tak znajdzie = nie ma ściany

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rzeczywiście „ściana” to zbyt często używany konstrukt, ale on istnieje. Jest tylko różnicą w skali atrakcyjności, gdy odejmiemy kobiecie młody wiek w kontekście dłuższego związku. Czy to jest istotne, czy nie to zależy od kobiety. Czy to jest tak ważne dla rozwódek, albo otwartych na nowe relacje mężatek- raczej nie. Ale dla dziewczyn, które chcą wejść w poważny związek jako partia 30+ to już przeszkoda. Sam mam dwie koleżanki
  • Odpowiedz
Taka 25+ nawet jak ćwiczy to nigdy nie będzie tak jędrna i promienna jak nastolatka. Co nie zmienia faktu, że może być brzydka i ulana a i tak znajdzie = nie ma ściany


@mirko_anonim: chyba nie widziałeś zadbanej trzydziestki. Piszesz o 25+ jakby to były jakieś babcie :D 40 lat temu to może i prawda, bo wtedy krem pewnie był jeden i na kartki, a do tego spod lady
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ściana polega na tym że mogę ruchnac/spędzać czas i z 45 jak mi się chce będzie miła dla.oka i będą ja lubial z charakteru.

K---s bedzie stał twardo.

Tylko nigdy nie będzie mi na niej zależało.

Wytłumaczyłem ?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): @SokalskiWilczek ale liczy się realna ściana = niemożność poznania partnera na potencjalnie +- swoim poziomie. Bo tak to typ 5/10 może powiedzieć że ma ściane bo nie ma powodzenia u 9/10 ale ma u 3/10. Ściana powinna być definiowana podobnie dla obu płci a nie robienie matcha: każda baba+chad jako standardu parowania się

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ty serio nie czaisz na czym polega ściana? Otoz, jak kobieta kończy około 30 lat, to nagle się okazuje, że traci subskrypcję na topowych facetów. Jak jest młoda i ładna to może sobie pozwolić na dużo większy wybór samców i zlewanie przeciętniaków. Ilość adoratorów się utrzymuje ciągle na podobnym poziomie, ale chodzi tutaj o zmianę jakości. Czadzik Oskarek syn dewelopera ma w dupie pomarszczona karyne, która wyżej sra
  • Odpowiedz
chyba nie widziałeś zadbanej trzydziestki. Piszesz o 25+ jakby to były jakieś babcie :D 40 lat temu to może i prawda, bo wtedy krem pewnie był jeden i na kartki, a do tego spod lady


@miko24: ale tak samo masz w każdym zawodzie, gdzie liczy się uroda. Przekracza 30, pewne drzwi się już przed nią zamykają i nigdy nie otworzą. Nawet jeśli ma geny 10/10. Choćby dlatego, że mniej facetów
  • Odpowiedz
Choćby dlatego, że mniej facetów do niej podbija, a w jej cenie można mieć 2 młódki.


@MajorKusiol mniej podbija bo trudniej takiej zaimponować byle czym. Chociaż nie do końca wiem o co chodzi w "2 młódkach w tej cenie", bo nie pisałam tu o prostytucji :)

@pymbelak zaryzykuję stwierdzenie że nie wiesz o tym, bo wiele razy nie wiedziałeś, że laska na którą się gapiłeś była właśnie w tym wieku.
  • Odpowiedz