Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@affairz: Ja w ogóle nie rozumiem po co ludzie kupują od fliperów zamiast bezpośrednio od deva. Gdyby ludzie przestali od nich kupować to zjawisko szybko by zniknęło, a tak to sami dają się dymać bez mydła. W momencie gdy kupowałem mieszkanie, było już dobrych kilka miesięcy po rozpoczęciu sprzedaży a większość mieszkań była wolna więc to nie było tak - że nie dało się kupić bo fliperzy skupili. Parę miesięcy
  • Odpowiedz
@makrel_gieldowy: o to to. Ciężko mi sobie wyobrazić bardziej niepotrzebny zawód na świecie (*jedyny wyjątek to sytuacja gdy sprzedaje się nieruchomość daleko od swojego miejsca zamieszkania).
  • Odpowiedz
@affairz: bo kupowanie dziury w ziemi to ryzyko. Bo przecietny czlowiek chce sobie wejsc do mieszkania przed zakupem, bo nie kazdy chce czekac 2 lata nim sie blok wybuduje.
  • Odpowiedz
czy w Polsce brakuje 2 mln mieszkań?


@affairz: nie, nie brakuje.

Brakuje w największych miastach, a w Polsce są dostępne mieszkania

Rozwiązanie to zrównoważony rozwój, a nie budowanie więcej mieszkań dla Warszawy. Obecnym sposobem tylko się rozkręca problem. Cała Polska nie może mieszkać w Wawie...
N331 - >czy w Polsce brakuje 2 mln mieszkań?

@affairz: nie, nie brakuje.

Brakuje w ...

źródło: Screenshot_20240601_135301_Gallery

Pobierz
  • Odpowiedz
@oddalenie: Jakie jest ryzyko kupienia mieszkania on sprawdzonego deva, który nie miał większych wpadek? Tym bardziej przy istnieniu funduszu gwarancyjnego. W dużych miastach nie ma możliwości kupić gotowego do odbioru mieszkania które me sensowną lokalizację i rozkład - takie popatrzenie sobie na gołe ściany wymaga zapłaty frycowego fliperowi (bo gdyby nie kupił tego mieszkania on, to i tak ktoś wziąłby je dla siebie na etapie dziury w ziemi). Powtarzam, że
  • Odpowiedz
@makrel_gieldowy: to kup jak sprzedający już podpisał umowę i nie może sprzedać mieszkania bez udziału pośrednika (będzie miał karę pieniężna za to).
Kupowałem mieszkanie pol roku temu, z rynku wtórnego,i na 15 mieszkań sprawdzonych tylko jedno bylo bez pośrednika.
  • Odpowiedz
tak samo nie rozumiem jak można płacić 20-40k pośrednikowi, gdzie co drugi gada farmazony i traktuje cię jak frajera do wydymania


@makrel_gieldowy: dlatego flipowanie na pierwotnym powinno byc zakazane i nie wazne cyz przez os fiz czy prawną a zawó pośednika uregulowany. Egzamin państwowy, wykształćenie kierunkowe i prowizja ustawowa 1% + zakaz konlfiktu interesow ergo prowizji o kupujacego i sprzedajacego
  • Odpowiedz
  • 0
@affairz nope :) 3 razy z wtórnego :) ale mnóstwo osób, które znam, kupowało u deva. Nic nie wspominali. Ostatnio nawet jeden dostał podobno zniżkę i miejsce parkingowe.
  • Odpowiedz
  • 6
@vartan: to wytłumaczę na swoim przykładzie: najfajniejsze mieszkania w Łodzi od deweloperów z pierwotnego trafiają do "znajomych królika" jak panowie z obrazka. czemu? bo tacy goście przychodzą do dewa i mówią "jak zaczniecie sprzedaż inwestycji chcemy być pierwsi, weźmiemy 20 unitów od ręki. jak w Łodzi na zdrowiu sprzedawali blok w 2019/2020 dobijałem się do dewelopera z 3 miesiące zanim nawet ogłosił rozpoczęcie sprzedaży. zaprosił mnie do biura jak ledwie
  • Odpowiedz
@affairz: ok, tego nie znalem. ale w sumie jeden buduje, inny kupuje, chyba o to chodzi.
W moim miescie aktualnie ok. 40 ogloszen wisi w wtornego, niektore juz po pol roku stoja. Dev jest pewien i co pol roku proponuje nowe. Nie odczuwam tego u siebie. A sasiad swoje z 385 sprzedawal przez prawie rok, az stanelo na 330 (w klatce). W sumie nie wiem czy kupil ktos sobie czy
  • Odpowiedz