Wpis z mikrobloga

#rower #kolarstwo
W weekend spędziłem 6h na rowerku, na gravelo-szosowym jeżdżę dopiero od tego sezonu więc rozumiem, że ciało nie jest jeszcze przyzwyczajone w pełni do nowej pozycji itp. No i mam problem - straciłem moc w lewej ręce tj. jeśli próbuję zdusić małym palcem kciuk no to właściwie nie jestem tego wstanie zrobić (dotknięcie i brak powera). Minęły dwa dni od ostatniej jazdy i bez poprawy. Czy też mieliście takie sytuacje? Pytam bo zastanawiam się czy powinienem to bagatelizować zrzucając na złą pozycję (zmieniłem pozycję siodełka w ten weekend).
  • 5
  • Odpowiedz